Wpis z mikrobloga

@Dobuch: Co za obrzydliwe świnie. Po zdalnym to niby depresję mają ludzi, a to że dzieciaki były gnębione w szkole i odrzucone przez rówieśników i generalnie miały traumę przez całą szkołę to wszyscy mają głęboko w dupie.
  • Odpowiedz
@Skoncentrowany: Też prawda. Choć w dużej mierze to wynika też z tego, że w Polsce nikt nie zna się na temacie depresji ani ogólnie pojętej psychologii. Wystarczy spojrzeć, że sam minister szkolnictwa to jest homofob, a ma się zajmować instytucją, gdzie jest problemem brak akceptacji ¯\_(ツ)_/¯.
  • Odpowiedz
@Kamilo67 nie znają się, więc psychiatria jest mocno zaniedbywania. Przecież choroby serca czy nowotwory to poważne choroby, a na depresję najlepiej iść pobiegać i przejdzie ¯_(ツ)_/¯ NFZ słabo wycenia świadczenia z psychiatrii, więc szpitale i poradnie słabo płacą specjalistom. Dlatego lekarze psychiatrzy i psychologowie uciekają w sektor prywatny, gdzie koszt wizyty wynosi ok 200 zł.
  • Odpowiedz