Wpis z mikrobloga

@WypadlemZKajaka: dlatego nigdy nie kupuje RedBulla. A energetyki lubię. Jak czasem widzę promki na RedBulle to sobie myślę: "mam sponsorować przyszłego gnębiciela Georga Russella na gridzie"? I cyk, leci monsterek do koszyka. Skoro jest już monster Hamiltona (a smak ma jeden z najlepszych z całej serii monsterów), to czekam na monstera o smaku Georga Russella.
  • Odpowiedz