Wpis z mikrobloga

@LM317K: chciałbym jeszcze raz obejrzeć BB, ale smutno mi na samą myśl o tym co Jessie przeszedł i ile smutku go spotkało i nie chcę tego jednak przeżywać drugi raz... Twardy z niego był ziomek - ja bym już dawno na jego miejscu się albo zabił, albo rzucił wrzystko i wyjechał gdzieś na koniec świata.
  • Odpowiedz
cały czas widziała. Imponował jej jak pokazał nowy telewizor, jak płacił itp.


@sveq91: Nie wydaje mnie się. Jednak widziała w nim też coś więcej niż kwit imho. Ogólnie to kontrowersyjną opinię zapodam, ale ze wszystkich nieboszczyków w całej historii, to jej było mi najbardziej szkoda. Ta relacja dla Jessego to była jedna z nielicznych rzeczy, które były na tyle prawdziwe i ważne, że mogły pomóc zwyciężyć z uzależnieniem. Oczywiście szansa
  • Odpowiedz
A w ogóle to szkoda, że twórcy serialu nie pociągnęli w jakiś sposób wątku jej taty, bo ja tam widziałem potencjał na dużo ciekawych plot twistów.
  • Odpowiedz
@enron: nie oglądałeś tego najwidoczniej. Przyszedł szukać hajsu i ona zaczęła mieć zapaść najpierw zaczął ją ratować a pozniej to olał. Jego obecność nie miała wpływu na jej śmierć. Mógł aby ją ocalić ale tego nie zrobił
  • Odpowiedz
@enron: nie oglądałeś tego najwidoczniej. Przyszedł szukać hajsu i ona zaczęła mieć zapaść najpierw zaczął ją ratować a pozniej to olał. Jego obecność nie miała wpływu na jej śmierć. Mógł aby ją ocalić ale tego nie zrobił


@r5678: oglądałem, nawet specjalnie szukałem tej sceny przy dyskusji o tym. Wszedł przeszukać dom Jessiego i szturchnął laskę - ona wtedy się przekręciła na plecy.
  • Odpowiedz
@r5678: Przewrócił ją na bok i zachłysnęła się wymiocinami, bo opioidy stymulują ośrodek wymiotny. To raz. Dwa nie udzielił jej pomocy, była to świadoma decyzja. Ogólnie to Walter to był jeden z największych degeneratów w historii kina, w dodatku kukold.
  • Odpowiedz