Wpis z mikrobloga

@rouli: to są nasi współpracownicy. Jeżeli ich nie uratujesz z kłopotów, to powodzenia w znalezieniu frajera, który w przyszłości będzie chciał z nami współpracować.
  • Odpowiedz
Nie nasza wojna.


@rouli: ale temat tłumaczy polskiego i ludzi którzy pomagali Nam to sprawa miedzy nami i nimi.
To że US jak zwykle nawet nie zadzwoniło po ostrym wy... nas w d to już inna sprawa, i tak kolejny raz się wystawimy :(
  • Odpowiedz
@rouli: to że g---o zyskaliśmy na tej współpracy to jedno, ale jesteśmy odpowiedzialni za ludzi, których zrekrutowaliśmy, bo chodzi o naszą reputację. Jak wyobrażasz sobie znalezienie ludzi na Białorusi, Ukrainie, Rosji czy gdziekolwiek indziej, gdy usłyszą, że swoich współpracowników w Afganistanie zostawiliśmy na pewną śmierć.
  • Odpowiedz
@rouli: Polacy to tyko oczekują bicia pokłonów,dziękowania najlepiej na kolanach za wszystko. Zwyczajnie nie zostawia się swoich sojuszników/współpracowników na śmierć. Nie wiem czy znane Ci są słowa - honor, odpowiedzialność..
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@Mesmeryzowany: Nowe Deli jest zaledwie 1200 km od Kabulu, chyba mogą sobie odebrać, cnie?
Ja prdle. Jakie patałachy rządzą tym krajem ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Przecież na wykopie mówili, że Polska nie ma wywiadu to o co chodzi XD


@KCPR: no między innymi dlatego nie ma. Jak w sprawie gościa, który najprawdopodobniej próbował kupić na rzecz polskiej armii części do ruskich rakiet używanych przez nas: https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/polak-skazany-w-rosji-za-szpiegostwo/0jyy2lk . Wiem, że babka, która przez parę lat próbowała go wyciągnąć, została zwolniona, bo nie pasowała do klucza politycznego, a sprawa nie została przez nikogo przejęta, więc Polak gnije
  • Odpowiedz
gdy usłyszą, że swoich współpracowników w Afganistanie zostawiliśmy na pewną śmierć.


@wrobel7: Ale przecież to już się raz stało za poprzednich rządów Pisu, ludzie współpracujący z wywiadem o tym nie zapomnieli. Więc nasza wiarygodność pozostanie taka sama - zerowa.
  • Odpowiedz
@Mesmeryzowany: Stare przysłowie pszczół mówi ''Kiedy komuś pomożesz, będzie o Tobie pamiętać następnym razem kiedy będzie mieć kłopot''. Tak widzę cały ''altruizm'' tego świata. Każdy każdego ma w dupie i robi tylko na siebie ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@wrobel7: @wrobel7: amerykanie w ambasadzie w sajgonie zostawili liste wszystkich współpracowników, 30 tysięcy osób które potem zostało zamordowane. Według waszej logiki nikt z nimi już nie powinien chcieć współpracować a tak nie jest.

@Mesmeryzowany: nie agentów deklu tylko funkcjonariuszy, amerykanów. Polscy oficerowie wywiadu pewnie już dawno wrócili z Afganistanu. Agentów (czyli w tym przypadku afganczyków) zostawia się zawsze.
  • Odpowiedz
@elosk_xo: No spoko jak ktoś lubi i dotyczy to jednej czy dwóch osób. Ale na przykładzie OPa widać jak bardzo przydaje się pomaganie każdemu, wszędzie, na dużą skalę itd. C---a warte są wszystkie te układy, układziki, organizacje charytatywne, które odsprzedają wszystko na lewo i ładują kasę do kieszeni, ot ludzka szczodrość i chęć niesienia pomocy
  • Odpowiedz
Jak wyobrażasz sobie znalezienie ludzi na Białorusi, Ukrainie, Rosji czy gdziekolwiek indziej, gdy usłyszą, że swoich współpracowników w Afganistanie zostawiliśmy na pewną śmierć.


@wrobel7: jak sobie można wyobrażać znalezienie kogoś do współpracy nawet w PL jeśli zostawisz go na pastwę losu w razie zmiany decydentów...
  • Odpowiedz