@bizonsky: ja tak robiłem jak jechałem w wakacje sam do cioci busem "żółkiem "( kto z Lublina ten wie) stojąc w połowie przepełnionego busa żeby wiedziec kiedy muszę się zacząć przepychać do wyjscia.
@bizonsky: Nie wiem jak to jest, ale jako kierowca mogę jechać i jechać, mój rekord to około 1400km jednym ciągiem. Natomiast jako pasażer tylko wsiądę na fotel i już czuję, że mnie nie ma. Moc nie do przezwyciężenia.
Gdyby ktoś szukał roboty to znajomy do swojej firmy rozgląda się za ultra doświadczonym devem, który zjadł zęby na skalowalnych systemach enterprise, ogarnia infrę, analitykę biznesową i management produktem. Umie zarządzać zespołem oraz brać odpowiedzialność przed stakeholderami za trzymanie terminów i cele sprzedażowe. Wymagania raczej typowe: angielski perfect, minimum 10 lat expa i magisterka AGH, PW lub podobny poziom, wyłącznie infa (żadne prywatne gównouczelnie, kierunki pokrewne itp.)
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
Dziwic sie ze potem wypadek i 30 trupów jak kazdy stał na łbie kazdemu