@mirek_86: bo Polacy jak widzą że ktoś jest silny to przyjmują wobec niego postawę pokorną a kiedy widzą że ktoś leży słaby na ziemi to jeszcze specjalnie go skopią, kiedy wiedzą że nie poniosą z tego tytułu żadnych konsekwencji乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ
@mirek_86: jak się jest partyjniakiem, to wiążą się z tym benefity, co w tym nowego? Prawo i Sprawiedliwość, jest tak prawe i sprawiedliwe, jak Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna jest demokratyczna.
@noz_w_kieszeni_sie_otwiera typowa wschodnia mentalność -jak u ruskich. Jak Dymitr samozwaniec zaczął okładać knutem (batem) ruskich panów to uznali, jest to prawdziwy car bo tylko car byłby w stanie ich bić. ¯_(ツ)_/¯
@kuna999: Nie ma nic lepszego niż xD na pieczenie wobec strajku pod pretekstem dyskusji o potrącaniu kogokolwiek ¯_(ツ)_/¯ Natomiast jeśli biedny kierowca jest taki drażliwy, że irytownanie go przez niedobry protest prowadzi do przejeżdżania po ludziach, to nie tylko nie powinien mieć uprawnień do kierowania pojazdami, ale tym bardziej nie powinien być funkcjonariuszem jakiejś państwowej/partyjnej służby, ale to jest dyskusja z jakąś przedszkolną wizją świata, xD
@mirek_86: Jest kolosalna różnica między tymi dwoma sytuacjami a Miller jako stare dzbanisko celowo tą różnicę pomija.
W sytuacji z Katowic z autobusem prowodyrem był kierowca - to on rozpoczął niefortunną kaskadę zdarzeń wjeżdżając i lekko potrącając pierwszą dziweczynę.
W przypadku gościa z ABW kaskadę zdarzeń rozpoczęły tępe dzbanice które trzymały ludzi w korkach i nie miały zamiaru zejść, w końcu zaczęły się dobijać do drzwi rozzłoszczonego już kierowcy. To
@kuna999: "Atakuje", xDDD, samochód, który przejeżdża im po stopach, ale czymże jest dowolny z miliona filmików z zajścia wobec potężnej prawackiej wizji świata, xD. Zaraz dojdziemy też do tego, że oczywiście mordobicie jest bardziej uzasadnionym powodem do przebywania na środku jezdni, niż protest a Julka z dłońmi na masce potrącającego ją samochodu jest zdecydowanie straszniejsza, niż naćpany seba wyrywający drzwi, xD
I w sumie pięknie się prokuratura wkopała ratując tyłek
@mirek_86: przy Puławskiej kierowca nie zamierzał nikogo zabić, nie stworzył zagrożenia dla tych ludzi choć nagranie wyglądało dramatycznie. Nikt podczas tej sytuacji nie ucierpiał, ani nie było szansy aby pozbawić kogoś życia ruszając z miejsca samochodem osobowym przy danym ustawieniu ludzi wokół auta.
@kuna999: Piękny fikołek, xD W jednej sytuacji prowodyrem był kierowca, wjeżdżający w ludzi stojących na jezdni a w drugiej ludzie stojący na jezdni, bo tak wygodnie dla narracji, xD
bo Polacy jak widzą że ktoś jest silny to przyjmują wobec niego postawę pokorną a kiedy widzą że ktoś leży słaby na ziemi to jeszcze specjalnie go skopią, kiedy wiedzą że nie poniosą z tego tytułu żadnych konsekwencji乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ
Uległość wobec silniejszych i pogardzanie słabszymi to jedna z cech homo sovieticusa. Niestety patrząc na kogo głosuje społeczeństwo to nie jedyna...
@Warzywo: Jeszcze raz, bo widzę, że masz problem z ciągiem przyczynowo skutkowym:
Sytuacja z Katowic: 1) Ludzie n----------ą się na jezdni - nie mają na celu sprowokowania kierowcy tylko danie sobie po gębie. 2) Kierowca zachowuje się jak dzban - lekko potrąca dziewczyne(to jest punkt klucz kto kogo zaatakował i kto ma prawo się bronić w tym przypadku) 3) Agresywne patusy atakują autobus - jednak w tym wypadku ma to swoje uzasadnienie w punkcie
Dzisiaj na kolację zrobiłam sobie zupę krem z pieczonych warzyw (dynia Hokkaido, pomidor, marchewka, pietruszka, cebula, czosnek, imbir). W środku cała kulka roztopionej mozarelli, na wierz odrobina Grana Padano i ostrej papryki gochugaru. Całość posypana prażonymi pestkami dyni oraz prażonym sezamem. Do tego mocno upieczona schiacciata z masłem i solą. #jedzenie #jedzzwykopem #gotujzwykopem
@gnt_1: czyli mogę jeździć po ludziach, do póki żadnego nie zabije?
xDDDDDD
Natomiast nie powiem, postępowania
W sytuacji z Katowic z autobusem prowodyrem był kierowca - to on rozpoczął niefortunną kaskadę zdarzeń wjeżdżając i lekko potrącając pierwszą dziweczynę.
W przypadku gościa z ABW kaskadę zdarzeń rozpoczęły tępe dzbanice które trzymały ludzi w korkach i nie miały zamiaru zejść, w końcu zaczęły się dobijać do drzwi rozzłoszczonego już kierowcy. To
I w sumie pięknie się prokuratura wkopała ratując tyłek
Sytuacja z Katowic jest zupełnie odmienna.
W jednej sytuacji prowodyrem był kierowca, wjeżdżający w ludzi stojących na jezdni a w drugiej ludzie stojący na jezdni, bo tak wygodnie dla narracji, xD
Uległość wobec silniejszych i pogardzanie słabszymi to jedna z cech homo sovieticusa. Niestety patrząc na kogo głosuje społeczeństwo to nie jedyna...
Sytuacja z Katowic:
1) Ludzie n----------ą się na jezdni - nie mają na celu sprowokowania kierowcy tylko danie sobie po gębie.
2) Kierowca zachowuje się jak dzban - lekko potrąca dziewczyne(to jest punkt klucz kto kogo zaatakował i kto ma prawo się bronić w tym przypadku)
3) Agresywne patusy atakują autobus - jednak w tym wypadku ma to swoje uzasadnienie w punkcie