Wpis z mikrobloga

@Passer93: uwielbiam jak dwóch chłopków mi się gapi na ręce jak myślę i próbuję dojść do jakiegoś rozwiązania... A jeszcze jak się niecierpliwią i sapią pod nosem to już w ogóle najlepsza rekrutacja kiedykolwiek
  • Odpowiedz
: najlepszy to jest code review projektu kandydata.


@swiniakstatysta: Najlepiej to połaczyć. Code review zadanka połączony z live coding ()

Pefka, ale musi być jakieś IDE, a nie otwórz notatnik i napisz w pętli for.


@czupek: No po prostu udostępnianie ekranu i piszesz w swoim IDE.
  • Odpowiedz
Najlepiej to połaczyć. Code review zadanka połączony z live coding ()


@Passer93: mowiac serio, rezygnuje z rekrutacji czy to przy zadaniach domowych czy to przy livecodingu.
Nie mam na to czasu, mozna pogadac, zerknac na githuba.
  • Odpowiedz
mowiac serio, rezygnuje z rekrutacji czy to przy zadaniach domowych czy to przy livecodingu.

Nie mam na to czasu, mozna pogadac, zerknac na githuba.


@swiniakstatysta: Ale live coding jest też dla Ciebie by sprawdzić na jakim poziomie są ludzie w firmie, mi to zawsze pomaga ocenić poziom firmy, przynajmniej ten techniczny.
  • Odpowiedz
@Passer93: 2 lata temu po ostatnim etapie rekrutacji zostalem zaproszony do firmy aby poznac sie z zespolem - bo to finalnie z nimi bede pracowal i oni tez maja cos do powiedzenia. Kilka godzin na pogadanie z developerami, pmem, testerami, bez zadnych hrow i szefa obok. Finalnie wybralem co prawda opcje konkurencji(troche wiecej hajsu, ciekawsze perspektywy i nowoczesniejszy stack technologiczny) ale wrazenie wywarli duzo lepsze i te kilka godzin w
  • Odpowiedz
@wpoldokomina: w punkt :D oj, mam flashbacki z ostatniego miesiąca. Powiem tylko, że poszło mi niezbyt dobrze. Ale kto normalny koduje w takich warunkach gdy dwóch ludzi gapi ci się na ekran i obserwuje jak robisz literówki w kodzie?! Plus live coding powinien być bardziej jak pair programming jak już - gdzie ludzie zza ekranu naprowadzają Cię na rozwiązanie (jako, że pewnie jesteś w stresie i generalnie wg. mojego
  • Odpowiedz
@Passer93: Głupoty Pan piszesz, lepiej kandydata odpytywać z pamięciowej znajomości dokumentacji i frameworków ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Imo szczególnie w przypadku Androida to jest straszna plaga rekrutacji. Biorąc pod uwagę jaki syf jest w samym Androidzie i w jak dużo sposobów można rozwiązać jeden problem kończy się to właściwie tym, że albo:
-Znasz prawie cała dokumentację na pamięć
-Musisz trafić na firmę, która pracuje nam podobnymi
  • Odpowiedz
@Passer93 Live coding to najgorsze co może być w rekrutacji (oprócz głupich psychologicznych pytań HR). Patrzą Ci się na ręce, każą mówić co robisz, nie możesz korzystać z Internetu, stresujesz się co blokuje zdolności analityczne. Realna praca tak nie wygląda.
  • Odpowiedz
@Passer93 To widzę są różne podejścia, bo ja na ostatniej rekrutacji nie mogłem, a jak sobie sprawdzałem w IDE jakie metody ma obiekt, to się krzywo na mnie patrzyli, że nie znam na pamięć xd
  • Odpowiedz
To widzę są różne podejścia, bo ja na ostatniej rekrutacji nie mogłem, a jak sobie sprawdzałem w IDE jakie metody ma obiekt, to się krzywo na mnie patrzyli, że nie znam na pamięć xd


@grayjedi: No, czyli live coding zadziałało bo się dowiedziałeś że firma jest p------a xD
  • Odpowiedz
Ale live coding jest też dla Ciebie by sprawdzić na jakim poziomie są ludzie w firmie, mi to zawsze pomaga ocenić poziom firmy, przynajmniej ten techniczny.


@Passer93: Podczas live codingu ludzie się d----------ą, że nie znasz skrótów w IDE ( Ocado w Krk ). Jak za takie między innymi pierdoły cię uwalają, bo nie jesteś "master blaster wymiatacz".
  • Odpowiedz