@Miszur dlatego wymijam ich z małą prędkością, balbym się przejechać nawet 1 paczke obok brata w rajtuzach, jakby każdy rowerzysta po warszawie jechał środkiem drogi i oczekiwał że auta będą zmieniały pas by go wyprzedzić to te miasto było by totalnie nie przejezdne xD Sam jeżdżę na rowerze dość sporo rekreacyjnie, zawsze staram się trzymać jak najbliżej prawej krawędzi, by nie utrudniać ruchu innym, jakby po warszawie czy innym dużym mieście
@Miszur hah, no paczka to może sporo na wyrost. Sama prędkość niska jest dość względna, zależy gdzie, zależy czym i zależy jakie warunki atmosferyczne/ na drodze
@Slavian4k: przy metrze odstępu różnica prędkości między autem a rowerem powinna wynosić maksymalnie kilkanaście kilometrów na godzinę, a ty tu mówisz o jeszcze mniejszym odstępie. Stwarzasz zagrożenie na drodze dla innych uczestników i jeszcze się tym chwalisz jako zawodowy kierowca.
@Miszur średnio po mieście bez poruszam się z 60km/h, w godzinach szczytu mniej napewno a jak jest luźno na drodze czyli weekend albo wieczór to z 8 dych lece(oczywiście tam gdzie jest to bezpiecznie, nie ma przejść itp) Oczywiście biorę pod uwagę suchą najezdnie i dobra przejrzystość
@Miszur oparte na średnich xD nie jeżdżę po wiejskich drogach, nie mam 1.8m auta. Jeżeli rowerzysta na przekór jedzie środkiem drogi by pokazać że jest panem to trudno, to nie dziki zachód, nikt szeryfów nie potrzebuję, po co utrudniać innym poruszanie się w ruchu?
@Armo11: Ale przecież to jest logiczne, by podczas wywrócenia się roweru, jadacy z tyłu nie wpadł na poprzednika Tak też jeżdzą motory na zachodzie, albo za sobą i duże odległości albo jedzie przykładowo pięciu i sa ustawieni jak kropki na kostce do gry. To wzgledy bezpieczeństwa
@vind znajomość prawa nie zmusza mnie do jego przestrzegania, pisałem o tym wyżej poczytaj. Powodem do wstydu jest duża liczba przejechanych kilometrów? Czemu niby? Rozwiń co tam ci po głowie chodziło, nie rozumiesz, nie wiem po jakies miejscowości się najczęściej poruszasz, ale wybierz się kiedyś do warszawy zobacz ile jeździ rowerzystów i podumaj co by się stało jakby każdy zmieniał pas by wyprzedzić brata w rajtuzach, jeśli chodzi o twoje ostatnie
@bigpaws: dzbanie, od nich prawo, określone ewidentnie przez kogoś o wiele bardziej rozgarniętego od ciebie, wyprzedzania/omijania w podobnej odległości nie wymaga, rower cie nie zabije jak w ciebie wjedzie ani nie zdmuchanie z drogi.
@Armo11: ciekawe, że wszyscy rowerzyści są tak oburzeni byciem wyprzedzanym przez samochody bez zmiany podczas gdy sami jak jest korek czy czerwone światło przejeżdżają obok samochodów prawie ocierając się o lusterka, wtedy odległość wyprzedzania nie ma znaczenia, można się przeciskać do woli.
@alteron legalnie z pewnością nie, ale gdy na równoległym pasie jest duży ruch to mam się wlec 30 na godzinę za 3 kolumnami rowerów? jeżeli jechali by w jednej, spokojnie mógłbym ich wyprzedzić nawet nie najeżdzając specjalnie na pas równoległy
@Slavian4k: i tak, dokładnie to masz robić, jak ktoś jedzie 30 na godzinę jakimkolwiek pojazdem to masz się za nim wlec. Powiedziałbym Ci chętnie o strefach zamieszkania, ale byś
źródło: comment_16198064408kcnqRLrg534wSPlEkzsSR.jpg
PobierzTak też jeżdzą motory na zachodzie, albo za sobą i duże odległości albo jedzie przykładowo pięciu i sa ustawieni jak kropki na kostce do gry. To wzgledy bezpieczeństwa
@Slavian4k: i tak, dokładnie to masz robić, jak ktoś jedzie 30 na godzinę jakimkolwiek pojazdem to masz się za nim wlec.
Powiedziałbym Ci chętnie o strefach zamieszkania, ale byś