Wpis z mikrobloga

@elo_ No pewnie ( ͡ ͜ʖ ͡). Dla gimbazy, to tazosy miały swoje wymyślne gry ogarnięte przez producenta ale sposób na grę był jeden. Zawsze był obrazek czyli awers wygrywający i druga strona czyli rewers, przegrywający. Grało się tak że awersem uderzało sie na płasko o podłogę i czekało się na rzut monetą, jak wypadł awers, a u przeciwnika rewers wygrywasz jego tazosa, jeżeli obu awers powtarzacie.