Wpis z mikrobloga

@felixd

Załodze na pewno zabrakło umiejętności dyplomatycznych, czyli powiedzenia generałowi czegoś w rodzaju "spadaj", tak by nie poczuł się urażony. Ale generał nie wyszedł.

xDDD Dobre sobie. Jakby go wyprosili to byłby koniec ich kariery. W normalnym kraju to pilot ma decydujące zdanie, ale już podczas lądowania w Gruzji, Lechu pokazał że jest małym rozpieszczonym bachorem i wszyscy muszą robić jak on każe. Jak to było? Za profesjonalizm tamtego pilota nazwano
  • Odpowiedz