Wpis z mikrobloga

@DonWieprzu: u mnie to jakiś doktorek 1.60 musiał wejść na taboret, żeby mi świecić do oczu. No i przy stole jakieś babki siedziały, popijały kawusię i zajadały ciasteczka - w sumie jakieś dziwne to było XD
  • Odpowiedz