Aktywne Wpisy

wfyokyga +20
Dajemy filmy które wszędzie są uważane jako średnie ale mają swój klimat i podobają się dla nas. Ja zaczynam, Władca Ognia z 2002 roku.
#film #filmnawieczor
#film #filmnawieczor
źródło: temp_file3874897193698318097
Pobierz
kamil525 +10
Ojciec lekarz wojskowy, Matka prawnik lata 80 w drugiej klasie podstawówki miałam dostać 3 matematyki. ( jestem totalnym deklem z matmy) błagałam panią nauczycielkę o 4 z płaczem mówiąc że tata mnie zabije.. zostala wezwana moja matka. Skończyłam z oceną 4. Dostałam w------l w domu. Za wypłakiwanie ocen, sąsiadki matki koleżanek i kolegów drwiły ze mnie Że wypłakałam oceny. Co to za nauczycielka? Jak można się nie zainteresować co się dzieje w





Wpis:
https://www.wykop.pl/link/5879509
źródło: comment_1609706017o0vpHvMc0uo4MOadGfDL9u.jpg
PobierzStarzy: "mój dom moje zasady, będziesz robić co ci każe gówniarzu bezczelny bez szacunku do rodziców, ja cię nauczę!".
Ludzie, dopóki są dziećmi i mieszkają ze starymi: "omg, starzy w ogóle nie pozwalają mi żyć i mnie nie rozumieją, chlip, to straszne, chlip, nie mogę mieć własnego zdania i własnego życia,
No i? Nie rozumiem dlaczego ludzie używają to jako argumentu przeciwko nierozmnażaniu się. Co jest takiego istotnego w tym, aby nasz gatunek przetrwał? Mamy jakąś rolę do spełnienia jako ludzkość czy co? Jak wyginiemy, to stanie się jakaś tragedia?
Chcesz się tak bawić w dorosłą osobę, to bądź dorosła i idź na swoje.
Możesz sobie uważać, że jesteś ważny i masz jakiś sens życia, ale jest tak tylko dlatego, że go sobie wymyśliłeś, żeby jakoś przetrwać i tłumaczyć sobie swoją bezsensowną egzystencję.
"Ci którzy nie chcą mieć dzieci i uważają rozmnażanie się za coś złego niech nie robią
Chyba lepsze to niż użalanie się nad sobą i rozmyślanie jak bardzo to wszystko nie ma sensu, bo i tak umrzemy. Tak naprawdę to nikt nie wie po co tu jesteśmy i czy coś jest dalej. Wszechświat jest tak ogromny,
P.S Oczywiście, ta jednostka o której mówię, też jest w ogromnym stopniu odpowiedzialna za swoje życie, i jej złe czy dobre decyzje wpływają na jej dalsze życie, które będzie na plus lub na minus.
ALE, dana osoba nie musiałaby zmagać się z bezsensem życia i kontynuowaniem swojej egzystencji "na siłę", gdyby rodzice trochę pomyśleli i stwierdzili: "Nasze dziecko może bardzo cierpieć, może będzie lepiej, jeśli go nie zrobimy i zamiast
To skrzywdzone też może cierpieć w chwili adopcji i nawet później, ale TAK nowego nie zrobią i nie narażą na cierpienie xd
Wasze podejście do życia jest specyficzne. Czy to jakaś sekta? ;p
Jak nie ma się kasy na utrzymanie dziecka i zapewnienie mu dobrego życia, dania szans na rozwój w