Aktywne Wpisy

Rabusek +73
Jak to tu pasuje xD
Plusujcie żeby rano było w gorących ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
#2jednostkowe0integracyjnych
Plusujcie żeby rano było w gorących ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
#2jednostkowe0integracyjnych
źródło: 534653159_24846405668284673_4867772574819268263_n
Pobierz
arinkao +33
źródło: Bez tytułu
Pobierz



źródło: comment_1608526262bWTYqipE7W9BMbjV1xWoEN.jpg
PobierzNajgorzej to usiąść i w wieku 50 lat dojść do wniosku, że wszystko co się robiło było nic niewarte. Każdy w podświadomości to wie, ale nie chce się nad tym zastanawiać.
Tutaj się oszukują.
A inni się
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
W każdym razie:
- wizyta u psychiatry to nic złego
- uczestnictwo w terapii bardzo pomaga
- sport i ruch przyspiesza proces wychodzenia z depresji (tak, wiem, nie wierzycie w to bo wtedy trzeba coś robić, a nie smęcić)
-
Zakładam, że nic nie ma sensu. Każdy dojdzie do tego wniosku po głębszej analizie. Tylko dla jednego to będzie szokiem a dla drugiego niczym zaskakującym. Jeszcze inni obawiają się, że to ich przerośnie i wolą się nie zastanawiać i żyć sobie z dnia
Komentarz usunięty przez autora
To spróbuj spać więcej o godzinę albo nawet dwie. Nie dajcie sobie wmówić że "sen to strata czasu", to podstawowa potrzeba człowieka, jeśli jej nie realizujesz w pełni to nie będziesz poprawnie funkcjonować.
Pytanie czy te wszystkie nieprzepracowane problemy nie wyjdą w końcu na wierzch. Zdaje się że terapia właśnie uczy życia z dnia na dzień, ale także przepracowywania problemów zamiast zamiatania ich pod dywan.
I w moim wypadku to właśnie takie "nie przejmuj się niczym, nie rozmyślaj za dużo, rób po prostu swoje" doprowadziło IMO do depresji w młodym wieku.