Autor sięgnął po prosty przepis i wzorowo wykorzystał wszystkie składniki. Po pierwszym skosztowaniu zaniechał jednak dalszego mieszania. Napięcie wpada bez zapowiedzi w historię, wyłamując drzwi wraz z futryną i połową ściany. Potem jednak siada na kanapie i tylko czasem coś bąknie. Na początku jest nieprzyjemnie, jednak z każdą stroną atmosfera dogasa, a autor niczym jej nie podsyca, mimo że w garści trzyma idealną fabularną rozpałkę. Chata Tremblay’a może i stoi na krańcu świata, ale przycupnęła też na peryferiach mocnego horroru i niestety ani myśli przesunąć się dalej. Recenzja książki Chata na krańcu świata #ksiazki #ksiazka #czytajzwykopem #nerdheim
Autor sięgnął po prosty przepis i wzorowo wykorzystał wszystkie składniki. Po pierwszym skosztowaniu zaniechał jednak dalszego mieszania. Napięcie wpada bez zapowiedzi w historię, wyłamując drzwi wraz z futryną i połową ściany. Potem jednak siada na kanapie i tylko czasem coś bąknie. Na początku jest nieprzyjemnie, jednak z każdą stroną atmosfera dogasa, a autor niczym jej nie podsyca, mimo że w garści trzyma idealną fabularną rozpałkę. Chata Tremblay’a może i stoi na krańcu świata, ale przycupnęła też na peryferiach mocnego horroru i niestety ani myśli przesunąć się dalej.
Recenzja książki Chata na krańcu świata
#ksiazki #ksiazka #czytajzwykopem #nerdheim
źródło: comment_1605347252sUqJRSNHRNKK3xmMreplpX.jpg
Pobierz