Wpis z mikrobloga

@marcin-kolecki wczoraj zabrałem moja różowa i matkę na obiad aby się poznały, bo za niecały tydzień jedziemy z różowa do mojej matki na działkę na parę dni i uznałem, że będzie mniej niezręcznie jak się Panie poznają wcześniej.
W drodze powrotnej moja różowa się kłóciła żebym powiedział jej ile zapłaciłem za jej obiad, a jak nie chciałem jej powiedzieć to mi doładowała przez bank telefon na zbliżona kwotę mimo, że wcale
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 25
@Magik88: ale co ty porownujesz sytuację w stabilnym związku do księżniczek z tindera wyłudzających darmowe posiłki od frajerów?

Jak ona ci gotuje i sprzata a ty płacisz i wam to pasuje to wszystko OK
  • Odpowiedz