Wpis z mikrobloga

@yunglolins: Norma. Jednak problem też jest taki, że jak odczekasz, bo się nie zmieścisz, to w kolejnym cyklu czasami też stoisz na środku skrzyżowania, bo z innej ulicy mieli w------e i wjechali na skrzyżowanie. xD
  • Odpowiedz
@YogiYogi @Jarem12 : To skrzyżowanie to istna pułapka, ta ulica z prawej ma 2 pasy i jak mnie pamięć nie myli to trochę dalej postawili jeszcze zwężenie, no i robi się istna bitwa pomiędzy kierowcami jadącymi Piłsudskiego prosto i tymi którzy skręcają z Grabiszyńskiej w lewo. Powinni tutaj zarówno jazdę na wprost i skręt zredukować do jednego pasa, inaczej nie ma opcji na jakąkolwiek płynność ruchu.
  • Odpowiedz
@Jin: Znajomy opowiadał, że jak odwiedza Warszawę samochodem na krótko a potem ją opuszcza, to rozpoznaje opuszczenie Warszawy po tym, że kierowcy przestają za nim wołać "Ty ch*ju!!!".
  • Odpowiedz
@Darth_Gohan: @yunglolins: @kwiatencja: Chciałbym wtrącić, że każdemu może się zdarzyć pomyłka przy ocenie możliwości opuszczenia skrzyżowania. Sytuacja ze zdjęć to patologia, ale generalnie nie ma potrzeby automatycznej agresywnej postawy wobec kierowców którzy popełnili taki błąd.
  • Odpowiedz
@wjtk123: Widzisz, że się nie zmieścisz nie wjeżdżasz. Jak jedziesz autobusem to chyba nie jest smartem i jednak potrzebujesz więcej miejsca?

W większości takich sytuacji Ci ludzie doskonale wiedzą co robią i dlaczego to robią. To jest patrzenie tylko na czubek własnego nosa.
@ThrowFarAway: Jeden pas na wprost z Piłsudskiego? Tylko w takim razie, to od Zielińskiego musiałby być jeden pas. A jak zrobisz coś takiego to automatycznie
  • Odpowiedz
@wjtk123: myślę że jak nie jesteś w stanie ocenić czy masz przed sobą 4-5 metrów (czy też 20-25 metrów w przypadku autobusu) to najlepszy czas żeby odesłać swoje prawko do producenta czipsów
  • Odpowiedz
@Darth_Gohan: No można Świdnicka, Kazimierza i potem Mikołaja, chociaż w godzinach szczytu to jest ten sam korek. Wrocław bardzo cierpi przez brak sensownego połączenia Grabiszyńskiej z Legnicką, bo leży tam jeden wielki park przemysłowy i wrocławski mordor. A, że obecnie tego się ruszyć nie da, to zachodni Wrocław pozostanie jednym wielkim korkiem
  • Odpowiedz
@IceBeast A nie przyszła Ci do głowy sytuacja gdzie kolumna samochodów powoli opuszcza skrzyżowanie, ale nagle z jakiegoś powodu się zatrzymuje, przez co Ci którzy jeszcze przed chwilą zjeżdżali z tego skrzyżowania nagle zostali zmuszeni do zatrzymania się na samym środku? Osobiście widziałem takie zdarzenia.

Trochę więcej wyobraźni, mniej przemądrzałych oświadczeń.
  • Odpowiedz
@ThrowFarAway: Czyli tak naprawdę masz jeszcze większy korek do przejechania. No nie ma obecnie dobrego łącznika i tyle. A mamy osoby we Wrocławiu mówiące, żeby zamykać Kazimierza Wielkiego :)

@wjtk123: ale sam mówisz, że to jest sytuacja NIECODZIENNA. Tutaj masz już dodane zdjęcia pokazujące, że to nie jest jakaś pojedyncza sytuacja. Zdarzyć się może każdemu, ale w tym wypadku to po prostu najczęściej głupota kierujących oraz ich przekonanie
  • Odpowiedz
@onuceSzatana: No bez przesady. Jak można nie umieć ocenić czegoś takiego?

No bo jak ludzie jak barany jeżdżą patrząc tylko na tył poprzedniego auta to tak jest. Rozumiem jak jest jakiś dostawczak albo coś, że wtedy jeszcze można mieć problem, ale generalnie masz szybę możesz ocenić co się dzieje przed następnym autem i ile miejsca potrzebujesz i czy się zmieścisz. Nie jesteś pewny stajesz przed światłami. Co jest w tym
  • Odpowiedz