Aktywne Wpisy

arcxa +507
Mam sąsiada z 3 domy dalej z którym czasami wypijemy piwko, obejrzymy meczyk, albo ogarniemy jakiś DYI projekcik w ogrodzie. Nie mam pojęcia jak się nazywa, wołam na niego Jurek, bo tak wołał na niego inny sąsiad. Dla mojej dziewczyny jest to niepojęte, że nic o nim nie wiem xD
Wołam i pytam facetów - czy to serio dziwne? xD
#logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #pytanie #polska
Wołam i pytam facetów - czy to serio dziwne? xD
#logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #pytanie #polska

kajak98 +479
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





- W Google można wyszukiwać po tekście na stronach (zapisują treść i indeksują).
- W Google można wyszukiwać po obrazku np. po słowach kluczowych w podpisie obrazka w alt="", lub wyszukiwanie obrazem - inne podobne obrazy (zapisują obrazy i indeksują).
Czemu nie zrobią tego?
- Wykonanie OCR obrazków oraz zapisywanie i indeksowanie tekstu. Brakowało mi tego jak np. chciałem wyszukiwać mem po tekście.
Wykonanie prostego OCR jest stosunkowo łatwe. Sam mógłbym to zrobić, tylko, że:
- Nie mam takich możliwości przerobowych jak Google. Przetworzenie choćby wszystkich memów z Wykopu, to stosunkowo duży koszt dla jednej osoby (myślę, że serwera za kilkaset zł miesięcznie i w kilka miesięcy by się udało, a potem tylko nowe na bieżąco).
- Nie mam gdzie tego zapisywać. Nawet jakbym miał ten tekst, to przecież nie wrzucę go Google. Z obrazkami na Wykopie mógłbym zrobić tak, żeby zrobić bota, który by chodził i jako komentarz wklejał tekst. Po zaindeksowaniu tego przez Google dałoby się wyszukiwać po tekście w komentarzu. Tylko to dodatkowy spam na Wykopie. I nie zawsze Google zaindeksuje komentarz. I to się sprawdzi tylko na Wykopie, w innych serwisach nie mam uniwersalnej możliwości dodawania treści.
Jak myślicie, czemu Google tego nie zrobił?
Czy mogę ja coś z tym zrobić? Jakiś pomysł na serwis, żeby jakoś sprytnie to zrobić?
Czy zrobienie tego chociażby na Wykopie (OCR wszystkich obrazków i wstawienie botem jako komentarze) ma sens?
@mk321: Przeogromne koszty, Google określa "crawl budget" nawet dla stron tekstowych, żeby nie złapać zadyszki, te wymagające większych zasobów (np. z dużą ilością JS) są indeksowane z opóźnieniem (przynajmniej treść renderowana przez JS). Już bardziej rozsądne wydaje się, żeby właściciele stron tak opisywali obrazki, aby były łatwo wyszukiwalne przez Google. Coś jak Facebook, który skanuje zawartość zdjęcia i wrzuca automatycznie w alt co