@sp3cooland tak dokładnie, wraz z projektem ustawy musi mieć 1000 podpisów. Marszałek sejmu musi ją przyjąć, a jak nie to skarga do SN i on to klepnie. Od momentu przyjęcia masz 3 miesiące na zebranie 100 tys. podpisów. Po ich dostarczeniu powołana komisja może sprawdzić co to jest i czy podpisy są poprawne. Od tego czasu sejm ma 3 miesiące na pierwsze czytanie (lub 6 jeżeli projekt wpłynął za poprzedniej kadencji).
@winda_orbitalna: No właśnie czytam. I @Halbr ma rację - wynika z niego, że bez rozpatrzenia można petycję pozostawić wyłącznie przy występowaniu w niej braków formalnych (art. 126b ust. 3 Regulaminu Sejmu). W każdej innej sytuacji petycja musi zostać rozpatrzona. Także pozdro&poćwicz.
@winda_orbitalna: Aha, czyli wzywasz, by obywatelskie petycje miano w dupie. No brawo, mistrzu rozumienia czegokolwiek. Piękne poszanowanie obywateli. A zobowiązani są, mistrzu rozumienia czegokolwiek, do rozpatrywania petycji są w oparciu o terminy z ustawy o petycjach, do rozpatrzenia petycji bez zbędnej zwłoki, nie dłużej, niż w ciągu 3 miesięcy od wniesienia (por. art. 10 ust. 1). Choć oczywiście jest to termin instrukcyjny, to jednak jeśli zamierzamy szanować prawo, powinniśmy je
Jakis typ złożył petycję i teraz zgodnie z prawem muszą się tym zająć. Petycja nie miała braków formalnych, więc Witek musiała nadać jej bieg.
Tylko trzeba przeczytać, a nie repostować.
Nie no, na luzie
@winda_orbitalna: No właśnie czytam. I @Halbr ma rację - wynika z niego, że bez rozpatrzenia można petycję pozostawić wyłącznie przy występowaniu w niej braków formalnych (art. 126b ust. 3 Regulaminu Sejmu). W każdej innej sytuacji petycja musi zostać rozpatrzona. Także pozdro&poćwicz.