Wpis z mikrobloga

@BudkaStonogi: o to właśnie mi chodzi, dla normalnie myślącego mózgu 2/3 zadań z tej matury to banał. Te zadania nie mają nic wspólnego z matematyką, tylko z podstawianiem do wzoru: znasz sinus musisz policzyć cosinus, wyczytać z wykresu miejsca zerowe, okreslić dziedzinę jeśli w mianowniku masz "x-5", wyliczyć drugi wyraz ciągu arytmetycznego jak znasz pierwszy i trzeci, etc. TO SĄ BANAŁY. Nie porównujmy matur z matmy i historii, bo z tej
@BudkaStonogi: A mi się wydaje że akurat prawda.O ile z np. języka polskiego jest dosyć łatwo nie zdać (wystarczy zrobić błąd kardynalny w rozprawce, albo coś pomylić), to w przypadku matematyki zadania zamknięte i część otwartych jest naprawdę prosta. A to już wystarczy by zdać. Jeżeli nie przespałeś ostatnich 3/4 lat matematyki (czyli zdawałeś z klasy do klasy), ewentualnie porobiłeś trochę matemaksa/etrapeza to nie ma opcji żebyś nie zdał. Te zadania
@BudkaStonogi: pieprzysz jak potłuczony, porównując matematykę do historii. Historia to nauka na pamięć, nie da się jej zrozumieć, nie ma do niej karty wzorów. Do matury z matematyki trzeba mieć szczątkowa umiejętność analitycznego myślenia i podążania za algorytmami
@Geldon: lol ja nie kulam historii sama mi wchodziła trochę zapamiętywania jest ale mało
Więcej do kucia to biologia chociaż te teksty co dają teraz to nie wiem
@Geldon sam pieprzysz jak potłuczony, matematyka jak historia ma ciąg przyczynowo skutkowy
Matma to również nauka na pamięć, musisz zapamiętać kiedy jakie wzory podstawić, jak pozamieniać, przez co przemnożyć
Ps. to było tylko porównanie, miało ono tylko zobrazować to, że nie dla każdego dany przedmiot jest łatwy
Matma jest dla mnie fest trudna mimo, że staram się to zrozumieć, to i tak nie wychodzi
Tak samo niektórzy mają z historią
A mówienie,