Aktywne Wpisy

KociTata +72
Powiem wam, że kocham życie i kocham je za nieprzewidywalność, ale kocham też siebie za konsekwencję oraz to, że się nie poddaje. W 2024 roku w wieku 27 lat powiedziałem sobie, że zdam maturę i pójdę na studia. Nie była to łatwa droga, bo jeżdżę ciężarówką i jestem tylko na weekendy w domu. Jeździłem na kurs maturalny w każdy weekend, gdzie wracałem o 21 do domu w piątek, a w sobotę trzeba

memforis 0
#kryptowaluty mam pytanie czysto z ciekawości. jak to jest, że dokładnie w zaznaczonym na zielono miejscu kupowałem all in SOL i akurat wtedy jeb^%? czy to jest zupełna losowość i czysty przypadek, czy to spowodowało jakieś tam likwidacje albo chwilowy wzrost kursu (raczej wątpię), po czym każdy widział nieco większe saldo i automaty zaczęły sprzedawać innym wpakowanym i tak runęło?
czy zwyczajnie zawsze jest "kup i się wtedy spierd...li"? czy przypadek,
czy zwyczajnie zawsze jest "kup i się wtedy spierd...li"? czy przypadek,
źródło: image
Pobierz




źródło: comment_1590048116GwwVbSola2mkyPNYeNKfFh.jpg
PobierzIm się grzyby na pysku nie robią, może dlatego że:
- nie mają po 30 kg nadwagi
- potrafią dbać o higienę
Ale polak to pewnie będzie w 1 maseczce 2 lata chodził, w którą smarka, pluje, zionie dymem papierosowym itd.
@kodecss: i ryja nie umyje xD
@kodecss: miałem okazję być w Chinach przez kilka miesięcy i nie chciałbym takiej kultury noszenia maseczek u nas. Większość osób w maseczkach jakie spotkałem na swojej drodze (a spotkałem sporo, bo podróżowałem przez cały kraj) to ludzie w dużych miastach. Zazwyczaj były to maseczki wielorazowe, często z „frędzelkami” (nie wiem czy frota czy inne tego typu rzeczy). Bardzo często te maseczki były tak brudne,
@kodecss: Mieszkam w Indonezji, a że bardzo dużo jeżdżę skuterem to od 3 lat noszę maseczki, bo nie lubię mieć pyłu, piachu i owadów w zębach. Maseczki chronią mnie też przez smogiem w Dżakarcie.
Przez 3 lata nosiłem zarówno jednorazowe maseczki jak i materiałowe które prałem. I nigdy nie miałem problemów z oddychaniem, asfmao, grzybem czy opryszczką. 3 lata noszenia maseczek i zero problemów.
Dokładnie, i można mówić, że to kaganiec czy farsa.
Ale śmieszy mnie to jak ludzie do tej pory nie potrafili sobie ogarnąć 1 maseczki i chodzą po mieście w szaliku na zimie albo swetrze/bluzie naciągniętej na pysk