Wpis z mikrobloga

@smutny_kojot: chyba nie do końca. Nieodpowiedzialny jest ten kto nie ma dzieci i śpi poniżej 8h. Ten dopisek z nawiasu wyłącza osoby z dziećmi z mojej definicji (bo mając dzieci i będąc odpowiedzialnym najpewniej nie masz wyjścia i śpisz mniej).
  • Odpowiedz
@LosBigosLocos: No dobra ale nazywanie rodzicielstwa "robieniem sobie pod górkę"? Ja się staram nie oceniać osób, które decydują się nie mieć potomstwa, a tu poczułem się, jakbyś w jasno określony sposób przewartościował mój życiowy wybór według swojej niesprawiedliwej oceny.
  • Odpowiedz
a nie jest tak? Moja chrześnica ma 7 miesięcy. Przecież już na etapie ciąży życie rodziców się mocno zmienia (nie powiem - brat z bratowa bardzo się starali/ją). A po porodzie to już w ogóle nieodwracalne zmiany w życiu. Z mojej perspektywy to jest wyrzekanie się siebie na rzecz dziecka (i wiem, że statystyczny rodzic powie, że było ciezko, ale warto). Chodzi tylko o to, że faktycznie komplikujesz sobie bezpowrotnie życie -
  • Odpowiedz
@Im_from_alaska Ogromną, za 60 zł masz kilogramową Kimbo w ziarnach która przeciętnej osobie wystarczy na półtora miesiąca więc nie wychodzi dużo drożej od rozpuszczalnej. Może nie jest to szczyt wykwintności dla kogoś kto dostrzega różnice w kawie mielonej żarnami o różnej średnicy i codziennie kalibruje młynek ale w porównaniu do tego rozpuszczalnego czegoś to kosmos.
  • Odpowiedz
@smutny_kojot: posiadanie dzieci obiektywnie komplikuje twoje codzienne życie (mówiąc potocznie "zaczynasz mieć w życiu pod górkę"). Jeżeli to stwierdzenie cię obraża to nie widzę sensu w dalszej dyskusji (sam sobie wytraciłeś z ręki najlepszy argument - kaszojada).
  • Odpowiedz
@Henio_Zloczynca: mówienie, że różnica w smaku między masowym roastem z ziaren bez konkretnego pochodzenia a kawą rozpuszczalną jest „ogromna”, to jak mówienie, że różnica w smaku między harnasien a heinekenem jest ogromna.
Chodzi mi o to, że dopóki nie spróbowało się przyzwoitych, dobrze wypalonych ziaren, dopóty będzie się dostrzegać różnice miedzy rozpuszczalną a kimbo czy tam lavazzą
  • Odpowiedz
@LosBigosLocos: Akurat kaszojada mam gdzieś, bo połowa wykopu tak mówi. Fakt że w dobrym tonie jest wyrażać się tak o swoich a nie cudzych dzieciach, ale nie wymagam kultury na portalu o takim poziomie. Co do określenia "pod górkę" to z perspektywy lenia wszystko komplikuje życie, nawet potrzeby fizjologiczne. A więc ja również nie widzę sensu dalej tego ciągnąć.
  • Odpowiedz
Szkoda że twoi starzy w-----i się w kaszojada. Nie dość że by się wyspali, to jeszcze nie powstałby ten wysryw.


@smutny_kojot: Pierwszy co się zesrał i to standardowy xD To że rodzice mnie urodzili to znaczy że ja sam mam mieć dzieci? xD Co to za logika - na świat się nie prosiłem i nikt nie ma wobec mnie żadnych wymagań dotyczących wyklucia kaszajodów.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Raffaello96: niekoniecznie. Są ludzie, którzy muszą wstawać wcześnie rano, a jednocześnie lubią siedzieć po nocach. Ja jestem takim człowiekiem xD mój organizm się do tego przyzwyczaił, ale i tak nie wytrzymam więcej niż dwa, trzy dni takiego spania i w końcu wjeżdża popołudniowa drzemka
  • Odpowiedz
Ja p------e bo faktycznie ekspres kolanowy za pięć stów to taki wydatek że latami trzeba spłacać.

@Henio_Zloczynca: Gratuluję zamożności lecz nie o pieniądze mi chodzi.
  • Odpowiedz