Wpis z mikrobloga

@czlowiekmajor temat rzeka.
Ale 3, chyba główne powody to:
-Irytowało mnie, że mimo iż dobrze znam angielski to nijak to sie ma do szkockiego i czesto nie rozumiałem tamtejszych (choć akurat mozna tam zyc praktycznie nie gadając ze Szkotami)
-klimat wyspiarski. Deszcze co godzine i wilgoć.
-wszechobecny syf i brzydota (ładne są domy z granitu, ale tam nikt nie dba o wygląd infrastruktury. Katowice są ładniejsze niz Aberdeen xD)
  • Odpowiedz
@Shaggy_dg: w UK nie da się długo wytrzymać długo xD Najgorzej w Londynie idziesz parę godzin przez miasto i wszędzie wali wilgotny olej w powietrzu po smażeniu. Masakra, nie wiem czym można się zachwycać, najwidoczniej osoby, które tutaj mieszkały i teraz mieszkają w UK lubią syf ( ͡º ͜ʖ͡º) Na dodatek wszędzie ta bylejakość wykonania wszystkiego
  • Odpowiedz
@DoWhatYouWantButThinkAboutTheOmen: jak masz tendencje do narzekania na rzeczy na które nie masz wypływu(np właśnie kraj w którym mieszkasz obecnie) to przykro mi ale jest duża szansa że gdziekolwiek wyjedziesz to nic sie nie zmieni.
Znam ludzi co jak narzekali na Polske i polaków, wyjechali i teraz narzekają na Niemcy i niemców, na anglię i Anglików.
Nie oceniam samej emigracji, jeżeli ktoś ma jakieś realne rzeczowe powody zamiast narzekania to oczywiście
  • Odpowiedz
@Marcinowy o to tez. W Aberdeen mowiac potocznie, j---e rybą. Ale to chyba w kazdym miescie portowym.
Ata jakosc wykonania ro az przeraża. Oni wogole nie dbają o wygląd większości rzeczy
  • Odpowiedz
@richr tez mialem okazje odwiedzic. Co prawda w wakacje i za gowniaka.
Jakies 15 lat temu. Pamietam szlane ściany w prysznicach, wędzone krewetki, świetne drogi i że ludzie nie mieli zasłon w oknach. XD bardzo mnie to dziwiło. Ale krewetki prima sort. Polecam gorąco

Edit. Mowie o Szwecji btw
  • Odpowiedz