@BajerOp: @morshu135: @Velion: a ja to lubię, taki codzienny rytuał, gdy robię sniadanie to pyk woda n szklanki (ostygnąć musi), potem zalanie samego suszu, czekam, zalewam, śniadanie się kończy robić i pyk mam yerbe
@Velion: kraje Ameryki Łacińskiej: -wrzuć susz na oko -zalej wodą obojętnie jaką aby się nie gotowała -wypij Reszta świata: -odmierz dokładną ilość suszu -podgrzej wodę do dokładnie 75 stopni -pokłóć się w internecie o zaletach wkładania bombilli przed zalaniem -wypij
@Infamiee zapomniałeś jeszcze ze bombile trzeba przekręcić do góry nogami i potrząsnąć żeby susz ułożył się warstwami, bombile wkręcam w szus zgodnie z ruchem wskazówek zegarka
-wrzuć susz na oko
-zalej wodą obojętnie jaką aby się nie gotowała
-wypij
Reszta świata:
-odmierz dokładną ilość suszu
-podgrzej wodę do dokładnie 75 stopni
-pokłóć się w internecie o zaletach wkładania bombilli przed zalaniem
-wypij