Wpis z mikrobloga

@PoteznyLodzianin: prędzej wróci do Konona niż będzie tak jak piszesz. Pewnie do pierwszego rachunku:)
Chyba że tak go zwiążą umowami że się łatwo nie wymiga, no ale wtedy im to gilo, może sobie wracać, a kasę komornik jakoś ściągnie, będzie miał z czego.
  • Odpowiedz
@Kabee: Mam podobne odczucia. Po około 3 miesiącach struś będzie próbował wyjąć głowę z piasku i wybiec na sztywnych nogach wprost do Białego zaraz po tym jak go właściciel ciśnie o zapłatę należności każdego miesiąca, a nie raz do roku.
  • Odpowiedz