Wpis z mikrobloga

@Mescuda: jak mnie wkurzają takie teksty, to ja nawet nie. Jestem obecnie pełnoletni (dokładnego wieku nie zdradzę, pierwsza cyferka to 2) i za #!$%@? bym nie chciał powrócić do dzieciństwa. Pomijając to, że ludziom różne dzieciństwa się trafiają (wykluczmy takie sytuacje jak przemoc domowa) to i tak ten okres życia nie ma żadnego podjazdu pod dorosłość. Przyjrzymy się:
- twój świat jest ograniczony do promienia kilku kilometrów od twojego domu, nie
szkoła niczego przydatnego nie uczy, gdyby w szkołach pomogli dzieciom, żeby się określiły, co faktycznie ich interesuje, dostrzegli ich talenty, gdyby w szkole zamiast jakiejś gówno-wiedzy typu sinusy i cosinusy (których przecież nie używasz w codziennym życiu)


@WedrowiecAtte: Smutno mi jak tak piszesz o tych sinusach ( ͡° ʖ̯ ͡°)

kiedy jesteś dorosły sam wybierasz czy chcesz pójść na jakieś studia, kurs, czy może nie, jako dziecko
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@WedrowiecAtte: Ja niedawno użyłem sinusów przy budowie makiety kolejowej.
A co do porównania dzieciństwa i dorosłości to pewnie zależy to od tego jakie ktoś miał dzieciństwo. Ja miałem #!$%@?, do wyprowadzki z domu nawet nie byłem w innym województwie, a dla matki jedyną wartością były pieniądze. I dla mnie dorosłość rządzi.