Aktywne Wpisy

Minieri +241
Lewandowski, Osasuna - Barcelona 0:1
Mirror: https://streamin.link/v/2bd8dd64
Mirror 2: https://streamin.link/v/f7d460a4
Powtórki: https://streamin.link/v/8a265ecf
#golgif #golgifpl #mecz #fcbarcelona #laliga
Mirror: https://streamin.link/v/2bd8dd64
Mirror 2: https://streamin.link/v/f7d460a4
Powtórki: https://streamin.link/v/8a265ecf
#golgif #golgifpl #mecz #fcbarcelona #laliga
źródło: ezgif-2dc8fcb27863e1e3
Pobierz

SlowSnake +12
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...




@secret_passenger: słowo jest oczywiście święte. Tylko w biznesie słowo ma pewną formę - podpisanego kontraktu. Jeżeli kontrakt nie został jeszcze podpisany a przyjęta oferta nie była wiążącą to IMHO nie ma mowy o daniu słowa.
Pamiętajmy że dla firmy po drugiej stronie
dziwne jest to co piszesz. ja wiele rzeczy umawiałem dotychczas ustnie. to jest kwestia zaufania. wiele spraw jakie robię do pewnego etapu jest wdrażana bez żadnego podpisu, żadnego dokumentu - w pewnym momencie to już
EDIT: bralbym X, a doswiadczenia w branzy troche mam i prace zmienialem wielokrotnie.
@secret_passenger: ok, ale pewnie zdajesz sobie sprawę z tego że twoje zachowanie jest nietypowe? Zdecydowana większość podmiotów jednak załatwia sprawy na piśmie a już na pewno nie zacznie żadnej pracy dopóty nie
chciałbym powiedzieć że jestem wyjątkowy i że masz rację, ale chyba tak ne jest (albo żyję w jakiejś dziwnej bańce). obserwuję to dookoła siebie i wydaje się to nie być wielkim odstępstwem od
@secret_passenger: Raczej po prostu Y to projekt z polskim kapitałem a X to projekt z zachodnim, więc inaczej postrzegają słowo "drogo". Szczególnie, że w X gadałem bezpośrednio z klientem po angielsku, więc nie jest to jakieś odgrodzenie warstwą abstrakcji. X ma też chyba mniejszą marżę.
@secret_passenger: Zgadza się. Mogą rypać na znacznie więcej kasy, stąd mniej zostaje dla mnie. Jest to szczególnie ciekawe, bo firma X ma lepsze benefity przy niemal na pewno mniejszej marży.