Wpis z mikrobloga

@somskia: Ja tam uważam, ze opieka nad dziećmi to jest ciężka robota. Opiekuje się bliźniakami i pierwszy rok był bardzo ciężki, praca to było wytchnienie. Wchodzisz do firmy, klima, zamykasz się w swoim biurze i masz ciszę i spokój.
  • Odpowiedz
@miki4ever: Ja nikomu nie odbieram prawa do zmęczenia, wiem ze małe dzieci potrafią dać w kość. Nie zmienia to faktu, ze niektóre panie jak ta na przykład wyżej tracą umiejetność racjonalnego myślenia i umniejszają wartość każdego wysilku, który nie jest wychowaniem dziecka. Słyszałam już milion razy od dzieciatych koleżanek, ze nie mam prawa być zmęczona po pracy, bo ja przecież tylko klikam w komputer i zobaczę co to jest być
  • Odpowiedz
Wchodzisz do firmy, klima, zamykasz się w swoim biurze i masz ciszę i spokój.


@miki4ever: Nie każdy pracuje w takim burze, nie każdy w biurze i nie każdy ma takie luksusy w pracy. Do tego w wielu firmach mocno trzymają się regulaminu i czasu pracy, przerw itd a madka wyjdzie na spacer o której chce, zje obiad/ śniadanie o której chce itd. A no i dodatkowo im starszy bombelek tym
  • Odpowiedz
@didolo03: jedno i drugie generowanie to rak.
Okej, jak madka ma dzieci w wieku szkolnym czy nawet przedszkolnym, pół dnia oddaje komuś pod opiekę, a drugą z grubsza wystarczy coś dziecku zaproponować, a sama nigdy w robocie nie była to te wszystkie wpisy strasznie mnie śmieszą.
Ale jak ma się malucha, takiego powiedzmy do 2 roku życia i jeszcze z tych bardziej wymagających to praca jest na prawdę lżejsza, bo
  • Odpowiedz