Wpis z mikrobloga

@Emerszz: te pare dni temu @Kelemele pisal tak:

a ja Ci mowię że pójdziesz w tango jak tylko wydobrzejesz. Chcesz nie pić? Idz do specjalisty, lekarza, terapeuty a nie sam uskuteczniasz jakieś czary mary.


Ja pozwolilem sobie na
  • Odpowiedz
@slapdash: Jakby na to nie patrzeć, gdybyś tak co dwa tygodnie się najebywał, a w przerwie walczył z nałogiem trenując aeroby, siłowo to i tak miałbyś lepszą formę niż 90% społeczeństwa XD i pewnie żyłbyś również dłużej
  • Odpowiedz
@slapdash: Pewnie tak, bo głód ciągle ten sam. Z drugiej strony ciekawi mnie, czy ten głód z czasem się wycofuje jak w przypadku fajek. Bo mnie właśnie za 6 kilogramów (do zrzucenia) czeka próba z fajkami (któraś kolejna). I o ile alko na tyle przeszkadza mi w normalnym funkcjonowaniu, a co za tym idzie nie piję aż tyle, o tyle fajki zupełnie prawie w niczym nie wadzą i to jest
  • Odpowiedz