Aktywne Wpisy

mirko_anonim +9
✨️ Jak radzić sobie z trudnymi teściami? Ⓘ
Tldr: ojciec mojej dziewczyny mnie obraża, a dziewczyna ma to w dupie
Jestem z dziewczyną w związku od roku i zacząłem poznawać jej rodziców, a ona moich. Moi rodzice przyjęli dziewczynę bardzo pozytywnie i serdecznie, ale niestety jej rodzice, a szczególnie jej ojciec mnie nie polubił.
Okej, rozumiem że nie każdy musi mnie polubić, ale to co się odjaniepawliło to ja nawet nie...
Jej ojciec już na
Tldr: ojciec mojej dziewczyny mnie obraża, a dziewczyna ma to w dupie
Jestem z dziewczyną w związku od roku i zacząłem poznawać jej rodziców, a ona moich. Moi rodzice przyjęli dziewczynę bardzo pozytywnie i serdecznie, ale niestety jej rodzice, a szczególnie jej ojciec mnie nie polubił.
Okej, rozumiem że nie każdy musi mnie polubić, ale to co się odjaniepawliło to ja nawet nie...
Jej ojciec już na

pogodny_mis65 +70
Rozwalił mnie ostatnio mój wujek na chrzcinach. Rodzicami dziecka byli weganie i na obiad podano stek z kalafiora, a on tak spojrzał i powiedział do żony głosem paździocha „A co to za g---o..” xD I miał w sumie racje. #gotujzwykopem #jedzenie




źródło: comment_l2plyhPXw9yfdqWlYy7p0eJI0xw7u5XQ.jpg
PobierzMożesz zmienić państwo ale zazwyczaj to nic nie zmienia.
Mieszkam w Londynie i jedyna różnica do Warszawy w tej akurat kwestii to, że kredyt zamiast na 500 tys zł trzeba wziąć na £500 tys 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ
Chyba chodziło o wyjazd i uciułanie £/€/$ #zagranico.
Jednak 2-3 lata to może być krótko. Trzeba by minimum z €5k na rękę zarabiać żeby się utrzymać i odkładać wystarczająco.
Komentarz usunięty przez autora
@klocus: Na zachodzie jest tak, że żyjąc za minimalną w mniejszym mieście spokojnie utrzymasz się sam w kawalerce a o pokoju nie wspomne. W naszym chlewie obsranym gównem za minimalną wynajmiesz pokój i zostaje Ci 600 na jedzenie.
Jak to się skończy? Wszystko idzie w góre a pensje stoją. W
@KochanekAdmina: smiem wątpić, mieszkania będą tylko drożeć. Mieszkanie moich starych w bloku z lat 80 jest teraz warte w tej okolicy kilka razy wiecej niż kosztowało w PRL.
Akurat mam kolegów z pracy mieszkających w Siechnicach i bardzo sobie chwalą dojazd do pracy. Pociąg praktycznie co chwila i zero problemu z dojazdem do centrum.
Ale oczywiście praca w centrum niedaleko dworca
Znałam ludzi z Siechnic, którzy sobie na początku chwalili a po roku już szukali mieszkania we Wro. Więc różne rzeczy ludziom pasują. Mieszkałam pod Wrocławiem i nigdy więcej bym nie chciała xD
Jak ktoś skacze po miastach to okay, wynajem jeszcze ma sens, ale jak planujesz na x lat zostać w jednym miejscu to już gorzej. Moja siostra z rodziną zamierzała się przeprowadzić na południe kraju. Minęły 3 lata jak
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora