Wpis z mikrobloga

https://old.reddit.com/r/nba/comments/bhfsrf/dowsett_per_a_source_nba_average_on_super_wide/

Per a source:

NBA average on *SUPER* wide open 3s - no defender within TEN feet - was roughly 40% this year. The Jazz were slightly above-average, shooting 41.4% for the year.

Vs Houston, the Jazz generated 7 such shots per game - highest in the NBA by far.

They made 20%.

BUT IT GETS WORSE: In BOTH Games 3 and 5, Utah went 1-for-9 on these super wide open 3s. As you'll recall, they lost both those games by small margins. You can pretty directly connect these things.

The Jazz generated 35 of these super wide open 3s in 5 games - no other playoff team has generated more than 25 so far. Some have barely generated a third of that number. The WORST team in this category during the reg season (LAC) shot 34.5%. Again, Utah shot 20%. Twenty.

Individual Jazz player shooting %s on *super* wide open 3s for the series, no defender within 10 feet (reg season % in parentheses): O'Neale: 36.4% (40% reg season). Rubio: 22.2% (30.5%). Ingles: 0% (50%). Mitchell: 0% (50%)

For reference - wanted to post this because I've heard from multiple connected folks that the public version of "wide open" 3s may be limited. Six feet is still just close enough that arm length and speed can impact shooters. Ten feet, I've been told, is truly *wide* open.

Or at least, a better proxy for what we think of when we hear "wide open." Virtually no chance of a defender impacting any part of the shot, even periphery. Yes, it's small samples. That's the whole point - over a tiny sample, the Jazz badly underperformed and lost b/c of it.


Tak co do ciekawostki jak wyglądała ofensywa Jazz, obrona Rockets i dlaczego ta seria sprawiała wrażenie jakby Goliat r------ł mrówkę butem.

Główny wniosek to trochę to co już pisaałem, czyli genialna praca piłką i zagraniami, mądra ofensywa, jeżeli twoi gracze nie potrafią niczego specjalnego. Żaden z zawodników w zasadzie nie ma 'go to' move, który w momentach kiedy rzuty nie wpadają ratuje ofensywy (Harden, Kyrie itp. itd.), a chyba w głowie przegrali już przed serią skoro k---a procenty były tragiczne. Ilość sytuacji które były podobne do warunków treningowych, które większość graczy nba powinna rzucić (co jest popularnym poglądem "hurr durr wszyscy grajo trzy i rzucaja cokolwiek"). Ciekawe jak Pop podzieliłby role i zaprojektował ofensywę drużyny z tym talentem jaki ma Jazz - ale nie sądzę żeby poszedł w midrange bo tego też nie ma xD

Ale c--j, przegrana to przegrana, nie ma co przereagowywać. Koszykarsko to Jazz nadal puka do czołówki, trzeba zrobić krok w FA. A jako widz mam przyjemność z oglądania ball movementu.

Na miejscu Rockets zastanawiałbym się serio czy są w stanie bronić perimeter drużyn lepszych. Pytanie czy oni dawali tyle dobrych rzutów przeciwnikowi, bo wyscoutowali ze procentowo to ceglarze - czy nie maja IQ, skilla i woli żeby zatrzymać coś więcej niż isoball (zapakować painta bo wiesz, że drive będzie od jednego gościa, center bez podania jest totalnie nieefektywny a rzucający jak dostaną to s-------ą). Te statystyki potwierdzają tylko 'eye test' i czekam na serię z GSW.
#nba #takenote
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Matus20095: tak, to prawda, OKC też niebardzo ma shooterów. Tylko, że Westbrook i ich ofensywa robi coś zupełnie innego. Oni prawie nie mają half-court plays, ich filozofia nie obejmuje grania ball movementem, raczej drive&kick i kończenie akcji jednym, dwoma passami. Czasem wcale, jak Houston.

Przez co plucie na Westbrooka jest bardziej na decision making - kończenie posiadań samemu jeszcze przed sytuacją kiedy zawiodła ofensywa. Co innego kończyć akcję samemu w
  • Odpowiedz