@Apollo1993: a co w tym takiego heheszkowego? Nie jest to praca w rozumieniu otrzymywanego za nie wynagrodzenia, ale jest to niezła orka. Ja tam wole swoje 10 godzin w korpo
@Apollo1993: praca i to ciężka, widzę to dopiero teraz jak się syn urodził XD wystarczy że żona zostawi mnie z małym na kilka godzin i jest ciężko a weź tak od 6 rano zasuwaj plus wstawaj w nocy co 2-3h
@boguchstein no tak bo wszystkie matki to karyny. Jak się chce wychować a nie hodować dziecko to jest to zajebiście ciężka praca. Do końca mojego "urlopu" macierzyńskiego pozostało 8 miesięcy i nie mogę się doczekać powrotu do pracy - w końcu odpocznę psychicznie. Porównując do pracy fizycznej - spróbuj nie spać przez kilka miesięcy. Dosłownie budzić się co 2-3 godziny, noc w noc bez możliwości odespania. Noś nawet godzinę dziennie kilkukilogramowe
matka zajmuje się dziećmi - nie praca niańka zajmuje się dziećmi - praca ??
ale żeby zatrudnić niańkę trzeba wydać XXX, które oszczędzamy gdy dziećmi zajmuje się matka. Nie ma siły, dziećmi KTOŚ musi się zajmować. Z reguły taka matka jednocześnie będzie też sprzątała prasowała gotowała ... a potem dziura w CV na
@boguchstein: ale p--------z. Wielu facetów w tym czasie woli pracować niż zajmować się dzieciakiem, bo odpoczywa psychiczniexD Kilka godzin z własnym dzieckiem potrafi dać ostro po dupie, ale wiadomo wychowanie dziecka takie łatwe xD.
@krzych0: ty wolisz 10h w korpo, ale nie wszyscy pracują w korpo. Sporo facetów po prostu z--------a niszcząc swoje zdrowie, by utrzymać dom. Myślę, że jakby kobiecie dać do wyboru zapierdzielac w długie trasy ciężarówką, czy polatać po rusztowaniach po 10-12 godzin niezależnie od roboty, to by jednak te kilka miesięcy trudu z dzieckiem nie były takie straszne. Wszystko zależy o jakiej pracy mówimy.
@boguchstein: zobaczymy jak sam dzieciaka będziesz miał i czy wtedy tak łatwo będzie Ci szło pisanie takich słów. Wychowanie to nie tylko zmiana pieluch i podawanie pokarmu. Jeśli chcesz, aby młody wyrósł na ogarniętego człowieka, to poświęcasz mu czas. Pogadaj ze swoją matką na ten temat, to możesz wtedy zmienisz zdanie.
@Apollo1993: Beka z madek ale jeszcze większa beka z ludzi, którzy, nie mając doświadczenia opieki nad dzieckiem, mają na tyle ograniczony horyzont intelektualny, że nie są w stanie sobie uświadomić na ile jest to wykańczające zajęcie.
Ile to ja się nasłuchałem w życiu ostrzeżeń nt. "bab" od innych facetów, znajomych, przypadkowych różnych gości, z którymi gadałem. Najpierw jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO ŚLUBIE, "ehehe młody życia nie znasz, dopiero po ślubie zobaczysz co to za ziółko".
Potem, jak to babom wali na dekiel PRZY BUDOWIE DOMU, "ehehe młody zobaczysz co znaczą baby jak zaczniecie dom budować".
Na końcu słuchałem jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO
wystarczy że żona zostawi mnie z małym na kilka godzin i jest ciężko a weź tak od 6 rano zasuwaj plus wstawaj w nocy co 2-3h
matka zajmuje się dziećmi - nie praca
niańka zajmuje się dziećmi - praca ??
ale żeby zatrudnić niańkę trzeba wydać XXX, które oszczędzamy gdy dziećmi zajmuje się matka. Nie ma siły, dziećmi KTOŚ musi się zajmować. Z reguły taka matka jednocześnie będzie też sprzątała prasowała gotowała ... a potem dziura w CV na
@resuf: jak sie typ spina xD zaraz grozby na priv beda cos czuje xD