Wpis z mikrobloga

@ilem: Miałem takiego w 1 rok przejechałem nim 7 tys km. Nierzadko zdarzało mi się nim robić dzienne trasy po 300km. Przerobiłem go według instrukcji inż. Sałka i leciał trochę ponad 60km/h. Najdziwniejsze było to że silnik wytrzymywał ciągłą jazdę z prędkością maksymalna przez 100-150km i to przy temperaturze 24C.
Jednak drgania miał na tyle poważne że co chwile się coś odkręcało.
  • Odpowiedz
@mpetrumnigrum: mój przyjaciel miał ogara z silnikiem jawki. Użytkowal go dobře 10 lat, wcześniej jego tata. To cholerstwo nigdy się nie zepsuło a dodam że ostatnia wymianę oleju to ten silnik widział w latach 90 lub na początku 00. Mój ogar 205 niestety tak wytrzymały nie był. Przemeczylem się na nim może 500km w rok z czego połowę pchalem.
  • Odpowiedz