Wpis z mikrobloga

@cocamide: voyager miał duży plus bo był jakiś cel czyli powrót na ziemię. W DS9 czy TNG były po prostu odcinki bez większej fabuły w tle choć od któregoś sezonu DS9 zaczął mieć jakaś historię która bardziej spajała serial. I jak każdy ze Star Treków pierwsze sezony czy odcinki są słabe, jak dla mnie Voyager zaczął się rozkręcać od momentu w którym dołączyła do załogi 7of9.
Zgodzę się z jednym
  • Odpowiedz