Wpis z mikrobloga

@Kisieliusz: Ta, najlepsza rzecz na świecie. Dopóki mi nie wrzucono leków znoszących efekty wenlafaksyny, to zostałem zmuszony do rezygnacji z biegania, schudłem mnóstwo kilogramów (a i tak przed wyglądałem jak uciekinier z Auschwitz), cofało mnie na sam widok jedzenia i budziłem się parę razy w ciągu nocy. A nic nie zyskałem. Wszystko z powodu błędnej diagnozy. Dzisiaj udało mi się tych rzeczy pozbyć, ale rzeczywistość nie jest ani trochę lepsza.
  • Odpowiedz