Wpis z mikrobloga

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@piastun: no nie identycznie, bo miasto jest dla ludzi i parki i przestrzenie zielone są w mieście potrzebne. Tak właśnie jak place zabaw.
  • Odpowiedz
@balatka: lol. Jako ojciec powiem że plac pod oknem to najlepsza rzecz ever - krzyki innych gówniaków małemu nie przeszkadzają a przynajmniej ma blisko na plac zabaw :) i taki hint - w nocy dzieci śpią więc plac zabaw nie działa
  • Odpowiedz
@balatka: ale na sąsiadów, którzy będą musieli słuchać płaczów jej gówniaka to ma w------e. Podobnie jak pewnie kupią jakiegoś pieska dla dziecka i jak bydle będzie niewychowane i szczekać po nocach.

Zgaduję też, że ma mieszkanie na parterze. Było kupować wyżej. Przeszkadza hałąs z placu zabaw? Dobre okna + rolety zewnętrzne (dobrze tłumią hałas).
  • Odpowiedz
@balatka: Dla ludzi pokroju jej toku rozumowania zapewne najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdy dziecko będzie jeszcze za małe; przenieść plac zabaw dalej, żeby hałas nie przeszkadzał, a następnie przenieść je z powrotem, by jak dziecko już dostatecznie podrośnie, to było bliżej do placu zabaw xd
  • Odpowiedz
@balatka: Ja p------ę. Wychowałam się na blokowiskach, mieszkałam w bloku na parterze, gówniaki się bawiły, kopały piłkę pod balkonami, w oddali plac zabaw, jakoś nie słyszałam, żeby we wspomnieniach moi rodzice narzekali, że w takich warunkach nie mogli mnie uśpić. Kaszojadów w bloku było pełno, narzekań na hałas wśród sąsiadów nie pamiętam. Jak się madce nie podoba, niech wypapieża na wieś, tam będzie miała ciszę i spokój, ale w sumie
  • Odpowiedz
Przy stawianiu osiedla (więcej niż jednego budynku wielorodzinnego) plac zabaw jest wymagany przez rozporządzenie.
Przy 4 kondygnacyjnych budynkach odległość między nimi może wynosić ok 16m a w Śródmieściu nawet i 8. Rozstawianie się po 20-30 m to raczej przymus bo: światło, wymagana powierzchnia biologicznie czynna czy plan miejscowy. Droga ppoz nie musi lecieć dookoła budynku i nie spotkałem się z opcją gdzie ktoś kasował plac bo strażak.

A że ludzie mają place
  • Odpowiedz
Krytykantom szybko zmieniłaby się perspektywa, gdyby pomieszkali kilka dni przy placu zabaw. Ale z tego co widzę placach z mojego miasteczka, dzieci które są na nie sprowadzane mieszkają w innych, odleglejszych rejonach. Ich rodzice zawsze piszą na stronie miasta: "jaki hałas, a okna zamknijcie i wytłumcie jak przeszkadza, szlachta się znalazła i ciszy się zachciewa".
  • Odpowiedz
@balatka: u mnie: darcie ryja z jednego okna bo jest plac zabaw, z drugiego bo drą japska i bawią się na parkingu, od 6 rano gówniak biega u góry po mieszkaniu i tłucze nogami w podłogę, kilka mieszkań nawala muzyką na cały blok, od około 16 bardzo głośny telewizor z dołu, oszaleć idzie. Nie dziwię sie jej
  • Odpowiedz
1 A darcie ryja jej bachora w kołysce bedzie przeszkadzal ludziom w bloku!

2Moze una swemu BOMBELKOWI zalożyc torbe foliowa na łeb.

3Ciekawe jak za pare lat jej bachor bedzie na tym placu dar ryj co zrobi? Pewno dzie pekac z dumy glosu smroda
  • Odpowiedz