Wpis z mikrobloga

@balatka: ja piedolę... przyjechała kobieta ze wsi do miasta :), ma problem z hałasem innych dzieci ale sama za parę miesięcy będzie miała swoje dziecko :)
  • Odpowiedz
@balatka: zgodnie z prawem plac zabaw powinien być min. 10 m od okien, zapytała czy zbudowanie go między blokami jest legalne, a w warunkach polskiej deweloperki (jeśli to w miarę nowe osiedle) jest niestety całkiem prawdopodobne, że tych 10 m nie ma
  • Odpowiedz
@balatka: najśmieszniejsze jest to, że jeśli dziecko od maleńkości przyzwyczaić do dźwięków otoczenia, to je sprawnie ignoruje i zasypia. Mój np. zasypiał do ryku silników i muzyki z Driver: San Francisco ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
@balatka: dziecko przez 9 miesięcy żyje sobie wewnątrz brzucha, gdzie ciągle słyszy bijące serce, szum przepływającej krwi i prawie wszystkie dźwięki otoczenia. I w tych warunkach sobie żyje i śpi. A później przychodzi na świat, trafia w ręce takiej madki, która próbuje go uśpić w absolutnej ciszy... I wielkie problemy, że dziecko nie chce zasnąć, albo ze trzeba w domu na palcach chodzić jak już dziecko do ciszy przywyknie.

Eh,
  • Odpowiedz
@balatka: W sumie nie rozumiem co w tym takiego "madkowego". Chyba to normalne że nikt nie chciałby mieć zaraz pod oknem placu zabaw. Mi w lato biegają dzieciaki koło okien, bo obok jest park i już to jest nieznośne jak się drą i piszczą przez pół dnia. Gdybym miała pod oknem plac zabaw byłoby o wiele gorzej, nawet sobie tego nie potrafię wyobrazić :|
  • Odpowiedz
No ale to MADKI - zmieszac z błotem i obsikać.


@Dzban3Waza: tu bardziej chodzi o ludzką naturę. Tak jak Ci co narli mordy, że w miastach im "parki" wycinają :), gdzie 1) przyjechali ze wsi do miasta 2) nikt z drących mord nie pokwapił się z wykupem tych "parków". Tu jest identycznie.
  • Odpowiedz