Wpis z mikrobloga

Wlasnie, ze to jest way to go. Wdupcasz taki blat z rana i Twoj organizm ma caly dzien, zeby powoli to trawic i spalac kalorie. Pozniej tylko dobijasz czyms lekkim. A nie jak to bywa - sniadanie: full polish breakfast (kawa+cygar), obiad (gownozarcie na miescie plus slodycze), a pozniej po powrocie do domu o----------e lodowki z czego sie da od 17 do 21-22, albo kolejny fastfood plus browary.


@jaca_pump:
To
  • Odpowiedz