Nie wiedziałem że miłość do dziecka okazuje się ilością zdjęć na fejsiaczku, takie "zdjęcie brzuszka" to chyba +10 do miłości.
Aż mnie wzdęło z zażenowania.
@saakaszi: I to jest właśnie ta przepaść między normalnymi ludźmi a nimi :D My uważamy, że to żałosne i wręcz niesmaczne żeby dzielić się takimi - jak nie patrzeć - intymnymi zdjęciami. A one uważają to za oczywistość i jak ktoś ma dziecko i nie
Nie wiedziałem że miłość do dziecka okazuje się ilością zdjęć na fejsiaczku, takie "zdjęcie brzuszka" to chyba +10 do miłości.
Aż mnie wzdęło z zażenowania.
@saakaszi: to jest takie proste myślenie, od którego aż mnie skręca. Skoro ja kocham swoje dziecko i wrzucam masę jego zdjęć, to jeżeli Ty kochasz swoje dziecko, to musisz robić to samo. Jeżeli robisz coś inaczej, to znaczy, że nie kochasz dziecka tak mocno jak
@Instynkt: Nie widzisz różnicy pomiędzy normalnym życiem a w----------u 200 prawie identycznych zdjęć na swoim profilu różniących się tylko pozycją i miną dziecka? Użyj wyobraźni.
Nie wiedziałem że miłość do dziecka okazuje się ilością zdjęć na fejsiaczku, takie "zdjęcie brzuszka" to chyba +10 do miłości.
@saakaszi: to tak samo jak ze statusem i zdjeciami zwiazku. Jesli nie masz na fb, ze jestes w zwiazku, znaczy, ze nie kochasz. A jak nie masz zdjec slubu, to sie w ogole nie liczy.
My uważamy, że to żałosne i wręcz niesmaczne żeby dzielić się takimi - jak nie patrzeć - intymnymi zdjęciami.
@LuckyLuq: a co ma się z rodziną w piwnicy chować i publicznie nie pokazywać? Publikowanie zdjęć na fb niczym nie różni się od pokazywania się z rodziną w kościele czy centrum handlowym
I niech mi ktoś jeszcze powie że w Polsce powinien być powszechny dostęp do broni. Ten zjeb żeby to zrobić musiał ukraść b--ń ojcu (który spełniał wszystkie obecne wymogi) a w przypadku ułatwień wystarczyłoby żeby poszedł do sklepu. To jest właśnie też źródło problemu ze strzelaninami w USA. Niedawno oglądaliśmy nożowników w polskich szkołach, nikt nie zginął, a teraz wyobraźmy sobie że mieliby oni łatwy dostęp do takich karabinów jaki miał ten
Nie wiedziałem że miłość do dziecka okazuje się ilością zdjęć na fejsiaczku, takie "zdjęcie brzuszka" to chyba +10 do miłości.
Aż mnie wzdęło z zażenowania.
@saakaszi: I to jest właśnie ta przepaść między normalnymi ludźmi a nimi :D My uważamy, że to żałosne i wręcz niesmaczne żeby dzielić się takimi - jak nie patrzeć - intymnymi zdjęciami. A one uważają to za oczywistość i jak ktoś ma dziecko i nie
@saakaszi: to jest takie proste myślenie, od którego aż mnie skręca. Skoro ja kocham swoje dziecko i wrzucam masę jego zdjęć, to jeżeli Ty kochasz swoje dziecko, to musisz robić to samo. Jeżeli robisz coś inaczej, to znaczy, że nie kochasz dziecka tak mocno jak
Komentarz usunięty przez moderatora
@saakaszi: to tak samo jak ze statusem i zdjeciami zwiazku.
Jesli nie masz na fb, ze jestes w zwiazku, znaczy, ze nie kochasz.
A jak nie masz zdjec slubu, to sie w ogole nie liczy.
@LuckyLuq: a co ma się z rodziną w piwnicy chować i publicznie nie pokazywać? Publikowanie zdjęć na fb niczym nie różni się od pokazywania się z rodziną w kościele czy centrum handlowym