Aktywne Wpisy

PtactwaWiele +606
Myślałem że wykopki jak zwykle przesadzają z odklejką w gastro. Aż do wczoraj…
Byłem w pewnym lokalu z meksykańskim jedzeniem w okolicach wrocławskiego rynku. Nie było obsługi kelnerskiej trzeba było podejść do baru i wziąć karty samemu. I spoko - ja tam nie przepadam jak ktoś za mną biega. Wybrałem sobie jedzenie i podszedłem do lady złożyć zamówienie. A Pani podając mi terminal do zapłaty pyta czy chce dać napiwek xDDD
Rozumiecie? Jeszcze
Byłem w pewnym lokalu z meksykańskim jedzeniem w okolicach wrocławskiego rynku. Nie było obsługi kelnerskiej trzeba było podejść do baru i wziąć karty samemu. I spoko - ja tam nie przepadam jak ktoś za mną biega. Wybrałem sobie jedzenie i podszedłem do lady złożyć zamówienie. A Pani podając mi terminal do zapłaty pyta czy chce dać napiwek xDDD
Rozumiecie? Jeszcze
spucha +87





źródło: comment_yDPQDHn3AY4t1XE7sWhA0uLlHYxyvV6k.jpg
Pobierz@nordberg: A dlaczego uważasz ich za złych ludzi? Nie sztuka jest miłować kogoś kogo sie lubi. Jak już cytujesz czyjeś nauki, to nie traktuj tego wybiórczo
Złych uważam tych co złe czynią. To chyba oczywiste.
Nie miluje ich bo nie słuchają kazania? Puknij sie paluszkiem w głowę.
Ze niby nie miluje bo hipokryci? To Bóg powinien ich niemilowac za takie podejście do wiary. Z faktu, że sami mają w dupie swoją wiarę, nie jest powodem abym miał np niekochac najbliższych.
Chyba, że pod pojęciem miłowania coś innego rozumiesz...
@nordberg: Mam wrażenie, że mało o katolicyzmie wiesz...
To co pisałem to moja opinia, że racjonalny bof by ich nie miłował. Nie opisuje jakie są wierzenia katolików.
Jeżeli jakikolwiek Bóg istnieje i ingeruje w zywota ludzi to z obserwacji śmiem stwierdzić, że cholery nie tyka nieszczęściem, a tym co mają dobre serce to dopierdi, że aż chce się płakać.
Dlatego też idee Boga chrześcijańskiego jako sprawiedliwego,, wszechmogącego, i wszechwiedzącefo uważam za urągającą ludzkiemu rozumowi i godności.
Komentarz usunięty przez autora
u mnie w domu zawsze cała rodzina szła na jedną mszę. to było coś łączącego rodzinę. od dziecka widzę jak się moi rodzice modlą. "wysyłanie" dziecka do kościoła i pytanie o ewangelię gdy się
Czasami rodzice ids wcześniejszą mszę, a czasami tylko jeden z rodziców w ogóle idzie.