Aktywne Wpisy

Qurvinox +520
W całym tym społeczeństwie już chyba nie chodzi o przekraczanie prędkości, palenie na balkonach czy trzymanie szczekających psów w mieszkaniach. Tylko bezczelność ludzi. Liczy się tylko ja i mój czubek nosa.
A BO SAMOCHODY SĄ NOWSZE I BEZPIECZNIEJSZE
No ale jak jeb**iesz człowieka to ten nowszy nie jest. Poza tym większa prędkość to większy hałas i spalanie
MÓJ BALKON I BĘDĘ NA NIM ROBIŁ CO BĘDĘ CHCIAŁ
A BO SAMOCHODY SĄ NOWSZE I BEZPIECZNIEJSZE
No ale jak jeb**iesz człowieka to ten nowszy nie jest. Poza tym większa prędkość to większy hałas i spalanie
MÓJ BALKON I BĘDĘ NA NIM ROBIŁ CO BĘDĘ CHCIAŁ

Wojciech_Skupien +424
Z żoną przez ponad 2 lata staraliśmy się o drugie dziecko, po historii z dwoma poronieniami zaczęliśmy szukać przyczyn takich sytuacji, stąd też skierowaliśmy się do kliniki leczenia niepłodności, żeby zminimalizować szansę wystąpienia kolejnego poronienia.
Przez rok czasu prowadziła nas przesympatyczna Pani, która z wielką empatią i zaangażowaniem starała się nam pomóc. Faktycznie poronień już nie było, ale zajścia w ciąże również. Widziała moją frustracje, powiedziałem raz jej wprost, że zanim się
Przez rok czasu prowadziła nas przesympatyczna Pani, która z wielką empatią i zaangażowaniem starała się nam pomóc. Faktycznie poronień już nie było, ale zajścia w ciąże również. Widziała moją frustracje, powiedziałem raz jej wprost, że zanim się




#takaprawda
źródło: comment_iIxX0tXrkCe7hAFcGqtAgRo4wf6alco9.jpg
Pobierzźródło: comment_6zFbUQyhb619XihIggqVLDOQJPEn5rew.jpg
Pobierzźródło: comment_NdZK4VmBWpgQsS39rKZxeTzt423Mc5Nx.jpg
Pobierzźródło: comment_lpJ6wNzhNbwj6u1QpBZn2mfTZR5CFOxu.jpg
Pobierz@przecietny: szach to moze dla tego kierwocy, a nie biedaka z wykopu :)
@tellet: to chyba nigdy rowerem nie jechałeś zimą xD
Wszystko co w zimę nie zamyka cię w odcięciu od mrozu na zewnątrz to idiotyzm. Nawet ten zbiorkom z zagrypionymi starcami i śmierdzącymi menelami jest lepszy od odmrożeń nosa i palców...
@tellet: jak masz 10 km do pracy to takie "nadłożenie" to najwyżej kilka minut dłużej... dalej jesteś szybciej niż autem. Weź pod uwagę, że nie tracisz czasu na łażenie po parkingach, bo często rower się zapina "pod drzwiami" domu i pracy.
(czyli zerowe, bo nigdy smartfona nie używałem ale za to kolega ma taki telefon to się "znam")
ja mam 35km do pracy w jedną stronę z podwarszawskiego zadupia, czasy od drzwi do drzwi tym czym jeżdziłem:
- pociag - ~75 min wzwyż - zimą wymarzne w p---u nim dojdę, latem nie ma czym oddychać, sporo pchającej się tłuszczy, spóźniające się pociągi, 180zl mc
- samochód - ~90 min wzwyż - ciepło, co się n--------m to moje (na jełopów za kółkiem), siedzisz i się kisisz w korku, 300-400 zl mc