@eDBX37txWmRRyV6E: Ano wychodzi... a czego jeszcze nie wiemy to na samą myśl włos się jeży. Najgorsze jest to, jak działa prokuratura... W jakim żyjemy bagnie sądowniczo-policyjnych układów...
@stopmanipulacji1111: @eDBX37txWmRRyV6E: tak jak to przedstawili... nie udowodnili że nagranie było edytowane, tylko że nazwa została zmieniona... i na tej podstawie wysnuwają, że zostało zedytowane. Jeśli mają dostęp do pliku źródłowego - przesądzająca byłaby analiza techniczna.
@eDBX37txWmRRyV6E No dobra...edytowane było bo obcięli końcówkę (że się o------o) i to trafiło do netu. Dopiero później Kwadrat wrzucił niby całość. I pytanie czemu niby szefowa nie mogłaby być przy zgrywaniu filmu? Nie nagrywaniu. Jak to wrzucili na jej kanał o pazurkach, gdzie jest sporo wyświetleń to nic dziwnego, że ktoś to przechwycił i poszło dalej.
edytowane było bo obcięli końcówkę (że się o------o) i to trafiło do netu.
Taka argumentacja jaką przedstawili to strzał w płot który można właśnie tak zbyć. Kluczowa jest analiza techniczna nagrania, a nie wysnuwanie wniosków na podstawie nazwy
@kknnoo: Bogatynia tv miała chyba szybciej nagranie niż yt. A tu nie chodzi o przycinanie obrazu wg, do formatu nagrania przez telefon? Mowa jest przecież o nagraniu video a nie tylko ucinaniu części nagranej taśmy. Dowody na pewno są twarde, inaczej Lampart nie ryzykowałby walki z prokuraturą. Mieli dość milczenia.
@33t: tu nie chodzi tylko o ucinanie końcówki, ale o przycinanie całego formatu, jeśli nagrywane było w systemie video jakiegoś tam oprogramowania. Ja to tak odczytuję. Widać, że nie mogą więcej powiedzieć, bo "nie zajmują się sprawą Żuk, ponieważ zajmuje się nią prokuratura".
@kknnoo Ok, racja, więc dostała potem sam link. "Potem" oznacza, że po dokonaniu nagrania? Że "potem" po zgraniu. Wg. mnie jedno drugiego nie wyklucza, była przy zgrywaniu i tym samym potem dostała link. Tak?
@stopmanipulacji1111 Co się działo z tym nagraniem to cholera wie, tylko zwróciłam uwagę, że samo pozbycie się końcówki może tłumaczyć właśnie nazwę pliku....
@33t: można to rozumieć jako sprzeczność - raz twierdzi że jej udział w powstaniu/zgraniu nagrania to było jedynie otrzymanie linka po jego powstaniu/zgraniu, a w innym miejscu - że sama uczestniczyła w zgraniu? pytanie o kontekst tej wypowiedzi telefonicznej - zgoda że może to być nadinterpretacja / nieprecyzyjna wypowiedź
@kknnoo: Analizy nie mogą zlecać, bo "nie zajmują się tą sprawą" i nie wchodzą w buty prokuraturze, ale powiedzieli dość, by rzucić światło na sprawę bez zarzutu, że zajmują się nią.
Dodatkowo nagranie z monitoringu, sprzed pokoju też było dostępne na YT w taki właśnie sposób jak prezentuje Lamprat, tzn. cięte. A wstawił je sam Rutek kilka dobrych miesięcy temu.
@Tharazi: Takie ogłoszenia są masowo publikowane na portalu strefa-hostessy. pl, nikt się tym z organów ścigania nie interesuje... i to wprost napisane, jeśli nie chcesz martwić się o pieniądze...
#magdazuk
No dobra...edytowane było bo obcięli końcówkę (że się o------o) i to trafiło do netu. Dopiero później Kwadrat wrzucił niby całość. I pytanie czemu niby szefowa nie mogłaby być przy zgrywaniu filmu? Nie nagrywaniu. Jak to wrzucili na jej kanał o pazurkach, gdzie jest sporo wyświetleń to nic dziwnego, że ktoś to przechwycił i poszło dalej.
Taka argumentacja jaką przedstawili to strzał w płot który można właśnie tak zbyć. Kluczowa jest analiza techniczna nagrania, a nie wysnuwanie wniosków na podstawie nazwy
W jej wypowiedzi na fb jest, że potrzebowała sam link....
@kknnoo
Ok, racja, więc dostała potem sam link. "Potem" oznacza, że po dokonaniu nagrania? Że "potem" po zgraniu. Wg. mnie jedno drugiego nie wyklucza, była przy zgrywaniu i tym samym potem dostała link. Tak?
Co się działo z tym nagraniem to cholera wie, tylko zwróciłam uwagę, że samo pozbycie się końcówki może tłumaczyć właśnie nazwę pliku....
Dodatkowo nagranie z monitoringu, sprzed pokoju też było dostępne na YT w taki właśnie sposób jak prezentuje Lamprat, tzn. cięte. A wstawił je sam Rutek kilka dobrych miesięcy temu.