Wpis z mikrobloga

Tekst o reparacjach: https://www.facebook.com/patryk.gorgol/posts/10213844628215588

W skrócie:

* nie ma żadnego sądu, przed którym można dochodzić tych roszczeń
* zrzeczenie się reparacji przez Polske to było jednostronne oświadczenie, więc nie trzeba tego nigdzie rejestrować
* jedyną możliwością uzyskania reparacji jest namówienie Niemiec do dania ich nam, a więc negocjacje a nie proces sądowy (powodzenia! Już widze jak Waszczykowski z Kaczyńskim będą negocjować). Nie da się przymusić Niemców sądowo do wypłacenia reparacji.

#neuropa #4konserwy #historia #polityka #niemcy #reparacje
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PafnucyMaj: Pożyjemy, zobaczymy. Do tej pory niemiaszki robiły co chciały w III RP za pomocą agentur. Ale fajeczka im może zmięknąć, bo na arenie międzynarodowej wiele się dzieje a ich czekają problemy wewnętrzne.
  • Odpowiedz
@MiKeyCo: ale ty jesteś rozsądnym człowiekiem, czy żyjesz w bańce mydlanej? Kto ma zmusić Niemcy do zapłaty? Sankcje ze strony Polski? Interwencja wojskowa? Czy może powinniśmy wystąpić do organizacji międzynarodowych, kiedy jawnie pokazujemy, że "zagranica nie będzie nam mówiła jak mamy postępować", ale ta sama zagranica ma mówić Niemcom co mają robić? Nie ma ŻADNYCH mechanizmów, które mogłyby przymusić Niemcy do zapłacenia reparacji. Na szali są tylko i tak słabe
  • Odpowiedz
Kto ma zmusić Niemcy do zapłaty?


@Piesmen: Umiesz wypowiadać się za pomocą argumentów czy tylko ad personam?

Więc geniuszu wyjaśnij mi w jaki sposób Izrael w 1960 roku zmusił Niemcy do zawarcia umowy i jej realizacji?
  • Odpowiedz
@MiKeyCo: na arenie międzynarodowej tyle się dzieje, że Polski nikt specjalnie nie traktuje poważnie i jesteśmy pośmiewiskiem Europy. NIedługo będzie pewnie głosowanie nad pozbawiniem nas praw członkowskim i będziemy mieli 1 - słownie - jednego sojusznika - Węgry, który też nas może zostawić jak mu coś zaoferują. Niemcy natomiast są liderem UE, pomagają innym krajom (np. Włochom w kwestii uchodźcom), praktycznie z każdym kraje UE mają dobre stosunki. Więc nie
  • Odpowiedz
@PafnucyMaj: A ja mam to w dupie. Po interpretacjach konstytucji każdy na swoją modłę nie wierzę w takie bełkoty. Jeden powie tak a drugi powie nie. Niech biuro analiz sejmowych przeanalizuje sprawę i wyda opinię. Tam siedzą prawnicy a nie jakiś nołnejm z fejsa.
  • Odpowiedz
@PafnucyMaj: A po co miał powiadamiać skoro nie przeanalizowano sprawy poprzez prawników.
Żerko to nie prawnik a dalszej częsci już nie cytujesz?

Przypomnienie w przestrzeni publicznej w spokojny i rzeczowy sposób sprawy odebranych nam reparacji za II wojnę mogłoby paradoksalnie stanowić pewien atut skłaniający do wypracowania bardziej partnerskich relacji z naszym niemieckim sąsiadem i sojusznikiem....

A do tego nawet na portalu
  • Odpowiedz
@ediz4: na ogół jeśli naprawde chcesz coś załatwić z kimś to najpierw:

a) ustalasz czy to w ogóle możliwe
b) sprawdzasz jak to zrobić
c) kontaktujesz się z tą osobą, pytasz co o tym sądzi i badasz czy to możliwe

potem ewentualnie możesz oświadczasz publicznie, że zamierzasz to zrobić i uprawiać nachalną promocje swoich planów. Jeśli nie zrobiłeś a, b, i c a od razu zaczynasz trąbić, że coś załatwisz
  • Odpowiedz
@PafnucyMaj:

I właśnie to jest clou problemu. Sprawa jest sporna. Część badaczy uznaje, że oświadczenie z 1953 r. było złożone pod przymusem. A taki akt prawny jest nieważny. Ergo - nigdy nie zrzekliśmy się reparacji. Tym bardziej, że, jak wskazuje uznany historyk, prof. Wojciech Roszkowski, o spłatach Polsce odszkodowań przez ZSRR [ze środków zebranych od Niemiec] źródła milczą". Umowa między ZSRS-PRL zakładała, że odszkodowania niemieckie będą PRL-owi spłacane" - mówił
  • Odpowiedz
@ediz4: tekst pod którym dyskutujemy dowodzi, że nie ma sądu, przed którym można dowodzić, że nasze "zrzeczenie się" było nieważne. Także tego się trzymajmy.

Do tego argument, że zrzeczenie się jest nieważne prowadzi do absurdu. Co z wszystkimi innymi umowami PRL? Też są nieważne? Np. umowy dotyczące granic z ZSRR? Albo granic z innymi państwami? Będziemy to wszystko rewidować jako nieważne?

Polityka rządzi się innymi prawami.


W Polsce pod rządami
  • Odpowiedz
@PafnucyMaj: Tekst nic nie dowodzi bo nie wypłynął o specjalisty w swojej dziedzinie - tego się trzymajmy.

Do tego argument, że zrzeczenie się jest nieważne prowadzi do absurdu. Co z wszystkimi innymi umowami PRL? Też są nieważne? Np. umowy dotyczące granic z ZSRR? Albo granic z innymi państwami? Będziemy to wszystko rewidować jako nieważne?...

Nie prowadzi do absurdu. Nie czytałeś artykułu który wrzuciłem. Są dokumenty na to że zrzekliśmy się
  • Odpowiedz