Wpis z mikrobloga

Za czasów studenckich dostałem propozycję dorobienia sobie jako "model" na targach fryzjerskich. Polegało to na tym, że miałem usiąść przed jakąś tam widownia, a fryzjerka miała spełnić na mojej głowie swą artystyczna wizję. Zrobiła mi irokeza, włosy pofarbowała na biało i zrobiła granatowe kontury (obrysy).
Najłatwiejsze 200 zł w moim życiu. Co więcej, nigdy nie miałem takiego powodzenia u różowych. Jakby co, to wieczorem mogę poszukać jakiegoś zdjęcia.
  • Odpowiedz
@greensneaky: Prawda jest taka, że typ wygląda bardzo spoko i rucha laski na pączki. A wszystkie te spierdoksy co wyzywają od pedałów, tylko siedzą w piwnicy ale za to są 100% męscy xD
  • Odpowiedz