Wpis z mikrobloga

#programowanie #naukaprogramowania #praca #pracait #frontend #backend
Mirki pracujące w zawodzie, a często nawet rekrutujące, mam takie pytanko ogólne. No bo jak to w sumie jest.

Frontend ma bardzo niski próg wejścia (no bo co to jest, HTML, CSS, JS, jQuery, SQL, tego się idzie nauczyć w 2 miesiące na takim poziomie żeby coś tworzyć), do tego jak patrzę to większość ludzi się tego uczy (zwłaszcza kobiety), i podobno ciągle jest ssanie, firmy chcą szkolić nowicjuszy za własne pieniądze...

A z drugiej strony mamy backend który nie dość że wymaga wyższego poziomu abstrakcji, to ciężej się jest nauczyć na takim bardzo średnim poziomie, jest dużo języków, technologii, do pierwszej pracy wymaga się już często nie wiadomo czego, nie słyszy się o takim zapotrzebowaniu.

Jak to jest naprawdę, bo w takim razie po co ma się ktoś męczyć w backendzie skoro frontend to na początku banał i dużo się od nowicjuszy nie oczekuje? Wiem że ktoś może nie lubić webdevu itp, ale załapać się do pierwszej roboty IT frontedowcom jest dużo łatwiej.
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@alex-fortune: ech, no ale do czego zmierzam - wiadomo że najłatwiej jest się uczyć od kogoś bardziej doświadczonego i w sprzyjającym środowisku, więcej nauczysz się w pracy niż w domu (chyba że masz ekstremalne zaparcie i dużo czasu wolnego). Ja bym np. chciał łączyć przyjemne z pożytecznym, czyli uczyć się jednocześnie pracując i zdobywając expa. Dlatego mnie trochę ten temat szokuje, bo moim (podkreślam: moim) zdaniem frontend jest duuużo łatwiejszy
  • Odpowiedz
@Bambro: No okej, to prawda, ale raczej nikt Ci nie zapłaci czegokolwiek godziwego, jeśli będziesz tam na doszkalanie z ich własnej kiesy, tym bardziej, kiedy ludzie w tej branży co chwile zmieniają pracę. Chociaż kto wie.. może barany się znajdą :P
  • Odpowiedz
CIekaw jestem, kiedy to pęknie. Obecnie zarobki senior frontendowców są absurdalne w porównaniu do wiedzy, którą muszą mieć ( znać jakiś-tam-framework + chyba najbardziej prymitywny język ever )


@alex-fortune: Oj jak piecze, oj jak piecze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
gdyby był taki pro elo łatwy i bajecznie prosty w nauce to ludzie olaliby ten ultraskomplikowany backend, bo skoro nie widać różnicy w portfelu to po co się męczyć


@Gondolski: no właśnie dlatego:

Tak naprawdę obie sfery przenikają się coraz mocniej i koncepcje z backendu przenoszą się na frontend.


@Gondolski: ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@grzywus: szczerze, ja też z pamięci nie zrobię, bo używam głównie FW i lekkich bibliotek, jakiegoś gotowego grida i inne, nie wiem czy ktoś klepie na czysto jeszcze...
  • Odpowiedz
@Gondolski: Różnica jest taka że za Hello World w Javie nikt ci nie zapłaci a za prostą stronę internetową już tak. Dlatego masa agencji interaktywnych chce przyjąć ludzi by klepali masowo na akord a jednocześnie jest to na tyle skomplikowane że ludzie którzy naprawdę się na tym znają potrafią zarabiać kokosy. Bo na backendzie możesz mieć smoki ale frontend musi być topowy.
  • Odpowiedz
@PerfectM: na co dzień używam klas, nie wnikam w cechy, wartości, chyba, że trzeba wyjść ze standardowego grida czy zmodyfikować wygląd elementu, w ten sposób mam więcej czasu na samo tworzenie i optymalizację (czasami lekki backend) a jak czegoś nie wiem to doczytuję, z tego co widzę to większość korzysta z gotowców, nie widzę w tym nic złego
  • Odpowiedz
@Bambro: po 2 miesiacach to mozesz sobie klepac strony wizytówki w zawansowanym frontendzie tez masz normlanie operacje na danych jak na backendzie, patterny itp.
  • Odpowiedz
  • 0
@haszimo ale dlaczego Wy się ciągle przerzucacie gównem o ZAAWANSOWANE programowanie skoro ja zaznaczyłem na starcie że chodzi mi o podstawy? W tych czasach to daj mi jakikolwiek projekt do zrobienia, czas i pieniądze to z moim podłożem programistycznym go zrobię w oparciu o gotowe szablony, biblioteki a problemy rozwiąże w oparciu o dokumentację + stackoverflow. Nie mówię tutaj o tworzeniu własnych programów czy gier tylko o zwykłej stronie internetowej, albo
  • Odpowiedz