Wpis z mikrobloga

@kopaka: Z każdym trailerem cząstka mnie umiera.

To wygląda jak single-player, non-target action MMORPG. Kiedyś było takie azjatyckie MMO jak Continent of the Ninth - po tym trailerze mi się ten tytuł przypomniał. Zresztą nawet nie trzeba tego porównywać do MMO jak wystarczy wprost powiedzieć, że to Dragon Age: Inquisition w kosmosie.
  • Odpowiedz
@Wiedmolol: chciałem napisać coś podobnego.

Warto dodać, że sam mechanizm walki wygląda na bardzo solidnie zrobiony, ale to ma miejsce w wielu tytułach. Największa niewiadoma to ilość różnego rodzaju przeciwników, ilość samych walk, które trzeba będzie stoczyć (trash mob), jakość tych walk (areny z trailera mnie nie porwały), jakość AI przeciwników i sojuszników, bossowie (z tym była akurat w tej serii co najwyżej ok), struktura misji, zachowanie odpowiedniego balansu itd.
  • Odpowiedz
@Lisaros: Właśnie specjalnie oglądałem drugi raz żeby zwrócić uwagę na AI przeciwników i raczej ta inteligencja nie zachwyca.

I fakt, walka nawet wygląda na to, że będzie satysfakcjonująca, ale mnie trochę bolą te umiejętności typu uderzenie z wyskoku w ziemię tworząc przy tym jakąś energetyczną falę uderzeniową. Albo te uniki w postaci błyskawicznego pojawiania się w innym miejscu. Wygląda widowiskowo, zwiększa dynamikę, ale to są jakieś czary wyrwane z fantasy,
  • Odpowiedz
@Lisaros: Według mnie też to biednie wygląda. Okropnie zajeżdża tym plastikiem, a mimika twarzy wydaje się jeszcze słabsza niż w trójce.
Co do grafików, którzy nie dotrwali do ME 3. Nie zapominaj o misji na księżycu Palavenu w trójce, ta misja miała przepiękny klimat.
P.....a - @Lisaros: Według mnie też to biednie wygląda. Okropnie zajeżdża tym plastik...
  • Odpowiedz
@PanAntena: to prawda, ładnie to wszystko wyglądało i jeszcze Palaven w tle. Dołączyłbym też początek misji na pancerniku Gethów. I to właściwie tyle. Cytadela była ładna, ale to w sumie kontynuacja z poprzednich części.

@srsly_meh: jak kupa to wyglądają twarze w Andromedzie, a gra jest o 10 lat młodsza i robiona na nieporównywalnie większe pieniądze.

@KacperKingPL: interfejs jest niewygodny, ale minęło już 10 lat od premiery.
  • Odpowiedz
@KacperKingPL: odpowiadasz pytaniem na pytanie, nieładnie.

Nie przypominam sobie gry z 2007 roku arpg, gdzie dowodzimy na bieżąco dwoma innymi postaciami i używamy mocy. To nie było zbyt popularne rozwiązanie. Moim zdaniem poradzili sobie z tym dobrze, oprócz tego nieszczęsnego braku zaznaczania wielu rzeczy, by je wszystkie zredukować do omni-żelu. Później tylko to dopracowali, no ale duh - tego od nich oczekiwano.

A strzelanie było w porządku, zastosowano rozwiązanie znane
  • Odpowiedz
"całkiem znośnie" to wciąż mało jak na grę AAA z 2017 roku


@Lisaros: chyba przespałeś kilka poprzednich lat które pokazały jak złe mogą być tytuły AAA :)
Po premierze nikogo nie będzie obchodzić że twarze postaci były kiepskie jeśli inne ważne elementy będą na miejscu. Plus, w oryginalnej trylogii postacie też nie mogły się pochwalić jakąś wielką gamą mimiki :)
  • Odpowiedz
@srsly_meh: zwykle nie gram w gry AAA, bo są dla mnie nudne, zatem to możliwe :) Jednak jedno nie usprawiedliwia drugiego. Co do mimiki też racja. Kiedyś wkleiłem gifa porównującego mimikę z Andromedy (z trailera) z tą z Bloodlines (silnik Source, 2004 rok). Generalnie nie wyszło to dla Andromedy zbyt dobrze, wiadomo jak było to też w Trylogii ;)


Za to dobrze zrobiono to w Binary Domain. Niestety
  • Odpowiedz
Moim zdaniem poradzili sobie z tym dobrze


@Lisaros: Widać jednak że nie aż tak dobrze skoro ogranie ME1 dzisiaj to droga przez mękę i wyrzucenia do pulpitu.Czekam i czekać będę na te remastery bo to prawdopodobnie dla mnie bedzie jedyna droga do tego żeby w końcu ME1 skończyć
  • Odpowiedz
@KacperKingPL: to dziwne. Przeszedłem nie tak dawno ponownie jedynkę, nawet wpis zrobiłem, i ani razu mi nie wywaliła, a "zatankowałem" ( ͡º ͜ʖ͡º) nowe tekstury pod korek.

Remastera jedynki nie będzie raczej w najbliższym czasie. To strasznie wiele roboty plus kompletnie inny sposób prowadzenia gry.
  • Odpowiedz