Wpis z mikrobloga

@SmieszekZawadiaka: Gdyby Twoje dziecko uratowali lekarze korzystający ze sprzętu kupionego przez WOŚP - sam sobie dopisz resztę. Ale siedząc u matki w piwnicy raczej nigdy nie dowiesz się co czuje człowiek, który właśnie usłyszał, że zanika tętno jego dziecka grubo przed terminem porodu.
  • Odpowiedz
@Pete1: Z chęcią zobaczę rozbicie tej kwoty z NFZ na poszczególne działania. Umówmy się - sprzętu brakuje. Pieniędzy też ile by nie było to zawsze będzie brakować.

A co do realnego wpływu - w moim przypadku jest to dziecko o którym pisałem wcześniej i żona, która przez cały okres ciąży miała pompę insulinową kupioną przez wośp. Czym jest pompa insulinowa? Ot, takie małe pudełeczko, które na wolnym rynku kosztuje gdzieś
  • Odpowiedz
@Pete1: ładny wykres. Proponuję przejść się po oddziale neonatologii czy porodówce. Zobaczysz ile sprzętu ma naklejki wosp. I w jakim stanie jest ten, który ich nie ma.
  • Odpowiedz
Z chęcią zobaczę rozbicie tej kwoty z NFZ na poszczególne działania. Umówmy się - sprzętu brakuje. Pieniędzy też ile by nie było to zawsze będzie brakować.


@Zdupcyngiel: ale to też nie jest tak, że całość z WOŚP idzie na sprzęt medyczny i szkolenia. W 2011 roku kupiono za 1% nową siedzibę organizacji, do tego pic powiązany + pensje dla pracowników WOŚP (w tym po kilkanaście tys zł miesięcznie dla Owsiaka
Pete1 - > Z chęcią zobaczę rozbicie tej kwoty z NFZ na poszczególne działania. Umówmy...

źródło: comment_r14Cnayb3p3gX0LOpTP2u4sitA0smLre.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@Pete1: Też byłem ostatnio ok 3 lata temu i jakieś 60% sprzętu (wszystkie w miarę nowe) miało naklejki.
Może u Ciebie zbyt prawicowy dyrektor i nie przyjmują sprzętu, albo naklejki zdzierają ;)
  • Odpowiedz