Wpis z mikrobloga

@LOLGZcom: Skyrim i great story? XDDDD. Przecież ta gra miała tak sztampową i liniową fabułę jak się tylko da. Nie zrozum mnie źle, kocham Skyrima i mam wygrane ponad 300 h w niego, ale to co było super w tej grze to bogaty świat i pierdyliard zadań pobocznych. Fabuła absolutnie nie grała tutaj dużej roli
  • Odpowiedz
@LOLGZcom: witcher i the last of us są ok, ale jako dwie pozostałe dałbym Bioshock Infinite (o mamo, co za twist fabularny) i spec ops: the line (niesamowita historia, bardzo polecam).
  • Odpowiedz
@inrzynier: Twist fabularny w B:I był rzeczywiście niezły, chociaż jak ktoś grał w poprzednie Bioshocki to od początku wiedział, że pod koniec coś się z----e, ci goście chyba nie potrafią inaczej prowadzić fabuły ;)
  • Odpowiedz
@LOLGZcom: Great stroies, i wkleja obrazki z dwóch do bólu eksploracyjnych gier w których fabuła pełni jakąś trzeciorzędną rolę xD. Wydawało mi się, że trzeba być debilem, żeby na pierwszy rzut oka nie zobaczyć, że np. takiego Mass Effecta czy Wiedźmina ciągnie fabuła, a eksploracja jest trochę z boku, a takiego Fallouta 3,4 czy Skyrima wręcz przeciwnie, ale Amerykanie mnie potrafią jednak zaskoczyć.
  • Odpowiedz
pierdyliard zadań pobocznych


@KyTh4: Taa... szkoda że w większości sprowadzały się do "idź do jaskini, wybij mi tam bandytów/draugrów i przynieś X" i tak ciągle. Chyba jedyny naprawdę fajny quest tego typu w tej grze to "Lost to the Ages".
  • Odpowiedz