Wpis z mikrobloga

Czy ja jestem jakiś nienormalny czy co ale co ludziom przeszkadzają fotoradary albo odcinkowe pomiary prędkości? Może wystarczy jechać zgodnie z przepisami? A najbardziej śmieszą mnie komentarze typu "rząd łupi kierowców" - no to jak ktoś będzie jechać zgodnie z ograniczeniem to mu chyba nic extra nie doliczy? xD

Ja się nauczyłem jeździć zgodnie z przepisami w UK, gdzie każde przekroczenie prędkości i mandat, chociażby najniższy to kosmiczna zwyżka przy kolejnym ubezpieczeniu auta, to skuteczny odstraszacz kiedy nagle z 40 funtów miesięcznie robi się 150 za samo ubezpieczenie bo masz punkty, i to najgorsze że trzeba je deklarować przez kilka lat od przekroczenia. Miałem nawet znajomych którym ubezpieczalnie wymówiły umowę na ubezpieczenie z powodu "niebezpiecznej jazdy" co powoduje niesamowite kompilkacje przy kolejnym bo trzeba zdeklarować czy kiedykolwiek ubezpieczyciel odmówił nam ubezpieczenia auta i mało firm decyduje się na takiego kierowcę z powodu zwiększonego ryzyka. Może to jest metoda?

#motoryzacja #mandaty #uk #samochody
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adrninistrator: No tylko w Polsce jest jeszcze system że ubezpiecza się tylko auto a nie kierowcę do kierowania tym konkretnym autem. Taka rewolucja by chyba nie przeszła bo by ludzie na ulice wyszli xD Są plusy takiego rozwiązania niby, bo każdy płaci odpowiednio do ryzyka - ale minusów jest znacznie więcej bo na przykład nie pożyczy sobie młody auta od starego na weekend albo nie pojedziesz autem kumpla jak ci
  • Odpowiedz
@MarianoaItaliano: Podejrzewam, że dlatego : "Autostrada A4 na odcinku od Wrocławia do Krzyżowej (ponad 100 km) w większości nie posiada pasa awaryjnego, co sprawia, że nie spełnia standardów technicznych dla autostrad."
Ale tak czy siak strasznie się dłuży jazda w tym miejscu.
  • Odpowiedz
@MarianoaItaliano: mnie raz dupło na odcinkowym pomiarze przy pierwszej kamerce bo jakoś mi się ubzdurało że jak wjadę 47mph zwolnię i wyjadę 35mph to średnia będzie 40 i elo xD

No i farta miałem bo si załapałem na kurs i mogłem skasować sobie punkty ..nadal kosztowało £100 jak mandat ale nie wpadły punkty :)

I tak zgadzam się że w UK to poprostu część krajobrazu że nom stopa jest fotoradar.
  • Odpowiedz
@zomowiec: Mi w Polsce po mieście się jeździ dość dobrze ale na ekspresówkach non stop mi ktoś mryga światłami jak wyprzedzam TIRa czy coś i jadę zgodnie z limitem, no ale po co mam się narażać na mandaty? xD Mentalności nie przeskoczę.
  • Odpowiedz
@MarianoaItaliano: po mieście w Polsce się fajnie śmigało zanim weszły przepisy że trzeba przepuścić pieszych na pasach i byłem jednym z niewielu co ZAWSZE. Przepuszczal ludzi na przejściach a co się Januszem natrąbili ...tak samo jak tylko zauważyłem że ktoś czeka z podporządkowanej żeby się włączyć do ruchu już mu światłami migałem 100 metrów od niego żeby wjechał a jak nie trybił stawałem do zera i machałem ręką...i znów Januszem
  • Odpowiedz
Nie tyle denerwuje mnie ograniczenie prędkości co ograniczenie sporej ilości użytkowników dróg i zwyczajna nieznajomość przepisów. Limit 50, jeżdżą 35. Zwężka z 3 pasów do 1 i wszyscy ustawiają sie na tym jednym 2km wczesniej, na jak chcesz podjechac pod pachołki to niektórzy nawet trąbią i blokują. I obowiązkowo non stop prawy pas. Ludzi nie wkurzają przepisy tylko inni kierowcy.
  • Odpowiedz
@MarianoaItaliano: Zgadzam się, ale niestety w Polsce ograniczenia prędkości oraz sama infrastruktura drogowa jest projektowana bez pomysłu i spójności ani planu. Np:
3 pasy i ograniczenie do 70 ale pieszy musi tam przechodzić więc damy zwężenie i 40 km/h + radar. Typowy leczenie objawowe zamiast rozwiązania problemu który nawarstwiał się dekadami:
- Duża droga położona poza obszarem ruchu pieszych, nikt nie zakładał, że tam dotrze miasto.
- Przy modernizacji okolicy nikt nie rozważył
  • Odpowiedz
Czy ja jestem jakiś nienormalny czy co ale co ludziom przeszkadzają fotoradary albo odcinkowe pomiary prędkości?


@MarianoaItaliano: weź brat lewak Ci się dobrał do konta..

Różnica między UK a Polską jest taka, że tutaj policja nie stoi co 5m, fotoradary są jasno oznaczone, można z nimi walczyć, a poza tym można spokojnie śmigać i 200km/h tylko trzeba uważać - a jak uważasz to generalnie spoko, bo fotoradary tutaj służą tylko
  • Odpowiedz
Mi w Polsce po mieście się jeździ dość dobrze ale na ekspresówkach non stop mi ktoś mryga światłami jak wyprzedzam TIRa czy coś i jadę zgodnie z limitem


@MarianoaItaliano: No to już od dawna się nie zdarza tak często. Problemem może być jak ktoś jedzie np. licznikowe 118 na ograniczeniu 120 co daje 110-112 realnej prędkości. W każdym kraju europy przeszkadzałoby to innym uczestnikom ruchu. W Niemczech czy Austrii jak
  • Odpowiedz
tak samo jak tylko zauważyłem że ktoś czeka z podporządkowanej żeby się włączyć do ruchu już mu światłami migałem 100 metrów od niego żeby wjechał a jak nie trybił stawałem do zera i machałem ręką


@zomowiec: ale po co migasz?
Wiesz że od kierowania ruchem to jest policja?
Lepiej po prostu trzymać sobie odstęp i niech sam ten ktoś podejmie decyzję,
A stawanie na głównej i blokowanie większej ilości aut
  • Odpowiedz