@agablazej: Lepiej sobie wyobraź pracę nurka, który szuka zwłok - ciemność ciemność ciemność nagle przed twarzą pojawia się biała zniekształcona lekko rozłożona twarz zwłok jesteś tylko Ty ciemność i zwłoki do tego musisz je wydobyć na zewnątrz. To się dopiero wydaje creepy.
Cóż, dość logiczne jest, że skoro znaleźli rękę, to gdzieś musi być i korpus... A że ręce mają to do siebie, że same nie odpadają, to może stąd te kilka znalezisk.
@czup: mysle ze to normalne. Dla jednych ludzi widok zwlok znieksztalconych w wyniku wypadku komunikacyjnego powoduje cierpniecie skory i odruch wymiotny, dla zalogi karetki, albo chirurga to codziennosc.
Dla policyjnego technika widok zwklok to pewnie tez zadna nowosc.
@Wafellini: Tylko weź pod uwagę fakt, że mówisz teraz o jakimś nieszczęściu, które prawodpodobnie wiecej jak raz w życiu się takiej osobie nie trafi. Ja natomiast wspominałem o pracy nurka w policji, który szuka zwłok i dla niego to dość częsty widok, tak samo jak dla piekarza widok pieczonych bułek. Po prostu podziwiam ich za to, że potrafią przeżywać takie rzeczy rutynowo z własnej woli. To co Ty podałeś jest
Wczoraj kitku znaleziony w środku pola przy ruchliwej drodze, zawieziony do weterynarza, był wyziębiony tak że termometr nie mierzył temperatury. Auta mijały go o 20cm...
Dzisiaj bada swoją nową kuwetę :) to jest dopiero wygryw
Dla policyjnego technika widok zwklok to pewnie tez zadna nowosc.
Komentarz usunięty przez autora