Wpis z mikrobloga

@OSH1980: Ja tam robię na co mam ochotę. Gram w Open Play ale siedzę sobie w okolicach jednego systemu i sobie robie zadania ze stacji. Raz chyba przegoniłam jakiegoś gościa ale go nie zabijałam mimo iż miał wanted, bo po prostu strzelił przypadkowo w federali. Skanuję czasami ludzi by zobaczyć z ciekawości kim są i co robią, ale to tak tylko dlatego.
  • Odpowiedz
@Phatee: Ciekawa taktyka. Ja na razie wciąż poznaję E: D. Grę kupiłem zaraz po zakończeniu premiery na KS, ale odpaliłem dopiero w lutym tego roku, bo dopiero wtedy kupiłem Win7. A na poważnie zacznę się bawić dopiero teraz, kiedy mam wreszcie kartę GFX, która mi pozwala na docenienie jej piękna w całej okazałości. Tez się nie mogę doczekać Horizons, zwłaszcza możliwości latania w atmosferze planet. Już widzę te cudowne widoki.
  • Odpowiedz
@OSH1980: Ja pewnie też bym więcej grała jakby mi gra płynnie chodziła. Wlatywanie do stacji to pikuś w aspie, gdzie można przy 100km/h przywalić w stację bez shieldów i stacja wybucha :D ale jednak to nie jest to. Jeszcze do tego Star Citizen niedługo może wyjdzie(hahaha jasne, niedługo) to będzie do czego wykorzystać potencjał karty.
  • Odpowiedz
@Phatee: Weź mi nie mów… będę musiał zapomnieć o śnie… Ja na razie latam Sidewinderem, bo na koncie raptem 18 tys. CR. Ale pomału, spokojnie.( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ludzie na forum pisali, że Asp jest naprawdę niezłym kawałkiem bryki. Ja go pamiętam jeszcze z Frontiera, ale tam to był raczej średni, a tu to zupełnie inny statek.( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@OSH1980: Ja Aspa bardzo nie lubię. Jest lepszy od lakona-6 do handlu(ma trochę pojemniejszą ładownię), ale w walce jest okropnie w tyle za Vulturem. Ma bardzo dobry skok z najlepszym FSD. Generalnie moim zdaniem lepiej mieć 3 tańsze statki, które są lepsze w tym do czego zostały stworzone. mam teraz jakieś 15 milionów oszczędności i się tułam do Pytona lub FerDelance
  • Odpowiedz
@Phatee: Ja to piszę na podstawie opowieści Commanderów latających na Aspach jako piraci. Pisali, że jest lepszy niż Cobra MK III! (Ale chyba w starciu z Lakonami.( ͡° ͜ʖ ͡°))
A dobry skok musi mieć, w końcu nie bez powodu nosi tę nazwę. To chyba go sobie kupię do podróży po galaktyce (może za miesiąc będzie mnie już stać). :D
  • Odpowiedz
@OSH1980: Ja na podstawie tego co ludzie mówią wiem, że np. kupowanie Federal DropSHITa jest nieteges, a jednak chyba się skuszę. Tylko tę repę trzeba dobić kiedyś :c
  • Odpowiedz
@Phatee: Nie ma to ja sprawdzić organoleptycznie. I satysfakcja jest wtedy największa. Ja np. wreszcie nauczyłem się lądowania bez zarysowania lakieru. Mały sukces, ale zawsze. Pamiętam, gdy w zamierzchłych czasach, w 1996 roku po rz pierwszy udało mi się wylądować na stacji w ELITE, na C-64. Z wrażenia nie mogłem potem usnąć, bo przeczuwałem, ze ta gra mnie wciągnie.( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Phatee: @OSH1980 O tak, Vulture. To chyba obok Vipera najfajniejszy statek w grze. Niedawno się dokulałem do Pythona ale chyba sprzedam i wrócę do Vultura. Zbytnio przywykłem do latania myśliwcami.
Chociaż z drugiej strony może warto go zostawić i w Horizons zamontować hangar z myśliwcem. Pewnie ktoś by się znalazł, żeby go obsadzić :)
  • Odpowiedz